Dostawca części samochodowych Bosch planuje do końca 2029 r. zlikwidować nawet 1100 miejsc pracy. - Niezbędne redukcje zatrudnienia nie są dla nas łatwe, ale są pilnie potrzebne, aby zabezpieczyć przyszłość zakładu - mówił członek zarządu Dirk Kress. Zwolnienia zostaną przeprowadzone w dziale układów sterowania w zakładzie pracy w Reutlingen. Dotknie to zarówno produkcję układów sterowania, jak i administrację. Bosch poinformował przedstawicieli pracowników i załogę w Reutlingen o sytuacji, ale szczegółów dot. zwolnień na razie nie ustalono.
Niemieckie media opisują, że "produkcja układów sterowania w tym zakładzie nie jest już konkurencyjna", dlatego konieczne jest "dostosowanie struktur i obniżenie kosztów". O tym mówił też Dirk Kress. - Musimy szybko dostosować nasze pozycjonowanie do zmian na rynku i zwiększyć naszą konkurencyjność, aby trwale wzmocnić tę lokalizację - podkreślał. Rynek stał się bardziej konkurencyjny, a wolumen produkcji spada. Równolegle z restrukturyzacją, Bosch zwiększa inwestycje w swój dział półprzewodników.
Bosch jest największym pracodawcą w powiecie. Dlatego Claudia Hulsken przedstawicielka związków zawodowych IG Metall Reutlingen-Tübingen grzmi, że "ta informacja jest ogromnym szokiem nie tylko dla pracowników, ale i dla całego regionu". - Szok, gniew, niepewność. To trudny czas dla pracowników - wtórował jej przewodniczący rady zakładowej Thorsten Dietter. Zapowiedział też, że: "celem jest utrzymanie miejsc pracy, a nie zarządzanie redukcją zatrudnienia".
W tym tygodniu media opisywał także zwolnienia w Bosch Engineering. Firma redukuje około 460 miejsc pracy na całym świecie, większość z nich w swojej siedzibie w Abstatt w Niemczech. - Nasze wysiłki podejmowane w ostatnich latach w celu redukcji kosztów i tym samym zabezpieczenia naszej pozycji konkurencyjnej nie są wystarczające w obliczu utrzymującej się słabości rynku - tłumaczył Johannes-Jörg Rüger, dyrektor zarządzający Bosch Engineering GmbH. Firma, zajmująca się rozwiązaniami inżynieryjnymi zmaga się z rosnącą konkurencją na wszystkich rynkach, szczególnie ze strony firm z Chin.
Przeczytaj też: Niemiecki gigant szuka pracowników. Setki miejsc pracy w Polsce. "2 tys. zł na powitanie".
Źródła; SWR, "Spiegel"