Maszyniści kolejowi rozpoczęli w poniedziałek akcje protestacyjną. Czasowe blokady dróg odbywają się w 17 miejscach w całej Polsce. Kolejarze blokują drogi krajowe, chodząc po pasach lub zatrzymując ruch z transparentami. Co pół godziny przepuszczane są busy i pojazdy uprzywilejowane. Akcja protestacyjna odbywa się w dniach 28-30 lipca oraz 31 lipca i 1 sierpnia, w godzinach 10:00-14:00. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce, który organizuje strajk, sprzeciwia się faworyzowaniu transportu drogowego kosztem kolejowego. Według zapowiedzi Związku Zawodowego Maszynistów, jeśli rząd nie podejmie konkretnych działań, protesty mogą zostać zaostrzone.
Kolejarze domagają się od rządu zwiększenia nakładów na kolej, obniżenia kosztów dostępu do infrastruktury oraz opracowania spójnej polityki rozwoju transportu szynowego w Polsce. W ich ocenie obecna sytuacja prowadzi do kryzysu w spółce PKP Cargo, a tym samym osłabia cały sektor. Jak poinformował szef Związku Leszek Miętek, "wygaszanie kolei towarowej jest dotkliwe nie tylko dla samej branży, ale i dla polskiej gospodarki". Zdaniem związkowców, masowe przewozy powinny odbywać się koleją - to bardziej ekologiczne i wydajne rozwiązanie. Jednak w praktyce, jak wskazują, inwestycje kolejowe są marginalizowane, a ładunki wożone są setkami ciężarówek.
Marcin Pochód ze Związku Zawodowego Maszynistów zwraca uwagę, że "dostęp do infrastruktury kolejowej jest w Polsce najdroższy w całej Europie", co uniemożliwia uczciwą konkurencję. W ocenie Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, które wspiera protest, większość przewozów w Polsce realizowana jest drogami. Wskazują to, jako dowód na nierówne traktowanie branż. Związkowcy podkreślają też dramatyczną sytuację w spółce PKP Cargo - według ich danych od początku roku pracę straciło już 4 tys. osób, a zwolnienia dotyczą między innymi Tarnowa, Krakowa i Żurawicy. Likwidowane jest również zaplecze techniczne przewoźnika. Jak twierdzi przewodniczący kieleckiej sekcji związku Jacek Kupczyk, "każdy kilometr przejechany pociągiem generuje opłatę, podczas gdy 90 procent dróg w Polsce jest darmowych". W jego ocenie również nie ma dziś równej konkurencji między kolejami a transportem kołowym.
Przeczytaj też: Poczta Polska dostanie ogromną kwotę. Rząd chce zwiększyć finansowanie. "Pacjent wciąż jest na OIOM-ie".
Źródła: IAR, Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce