Mariusz Haładyj będzie nowym szefem NIK. Jest potwierdzenie z rządu

Szef Prokuratorii Generalnej Mariusz Haładyj będzie oficjalnym kandydatem koalicji rządzącej na stanowisko szefa Najwyższej Izby Kontroli. Informację tę potwierdził minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.
Mariusz Haładyj
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Wspólny kandydat koalicji rządzącej

Mariusz Haładyj ma być wspólnym kandydatem koalicji rządzącej. - To kandydatura, która została uzgodniona pomiędzy liderami koalicji. Marszałek Sejmu jest jedną z osób, która może zgłosić kandydata na szefa NIK. Poza nim takie uprawnienie przysługuje grupie [35 - red.] posłów. Ponieważ była to kandydatura, która została zaakceptowana w gronie liderów koalicyjnych, to marszałek zgodził się ją przedstawić jako własną - poinformował Maciej Berek trakcie wtorkowej rozmowy w Radiu ZET. 

Potrzebna bezwzględna większość głosów

Wcześniej nieoficjalnie informowała o tym "Gazeta Wyborcza". Mariusz Haładyj będzie teraz czekał na głosowanie w Sejmie. Zgodnie z ustawą o Najwyższej Izbie Kontroli prezesa instytucji powołuje się bezwzględną większością głosów. Zgodę musi też wydać Senat. 

Zobacz wideo Czy Marian Banaś powinien mieć uchylony immunitet? Pytamy posła Biernackiego

Wykształcenie kandydata koalicji

Mariusz Haładyj z wykształcenia jest prawnikiem i ukończył prawo na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Studiował też podyplomowo, specjalizował się w prawie spółek na Uniwersytecie Warszawskim. Dodatkowo ukończył aplikację radcowską w stołecznej Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie oraz aplikację kontrolerską w Najwyższej Izbie Kontroli. Istotnym posiadanym przez niego uprawnieniem jest poświadczenie bezpieczeństwa, które umożliwia dostęp do informacji niejawnych. Ma to duże znaczenie w kontekście stanowiska prezesa NIK.

Koniec kadencji Mariana Banasia

6-letni okres urzędowania Mariana Banasia rozpoczął się 30 sierpnia 2019 roku. Mógł on zostać powołany po raz kolejny, co byłoby zgodne z ustawą, która umożliwia sprawowanie dwóch kadencji. Nieoficjalnie informowano, że Banaś próbuje znaleźć poparcie 35 posłów, niezbędne, by jego kandydatura została rozpatrzona. Wiadomo już jednak, że nie postawi na niego koalicja. Wybór Mariusza Haładyja również może się wydawać odrobinę zaskakujący, ponieważ nie jest to urzędnik związany mocno z którąś z partii koalicyjnych. Piastował różne stanowiska zarówno za czasu rządów PO-PSL (podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki), jak i PiS-u (podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju oraz w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii). Na prezesa Prokuratorii Generalnej RP został powołany w 2019 roku jeszcze przez Mateusza Morawieckiego, ale obecny premier zachował go na tym stanowisku.

Czytaj też: "To on ma zastąpić Mariana Banasia. Nieoficjalnie: Tusk zaakceptował propozycję Hołowni"

Źródła: Business Insider, RadioZET

Więcej o: