Zakup kolejnych 180 czołgów K2 oznacza, że w 2030 r. Polska będzie posiadać ponad tysiąc czołgów. "Rzeczpospolita" podkreśla, że to więcej niż obecnie Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania razem wzięte. Dostawy czołgów z Korei Południowej potrwają do 2030 r. Umowę ramową na zakup tysiąca koreańskich czołgów K2 zawarliśmy jeszcze w 2022 r. Pierwsza umowa wykonawcza na 180 czołgów została także także podpisana w tym samym roku.
"Rzeczpospolita" wskazuje, że zaletą transakcji był szybki czas dostaw, ale wadą to, że w żaden sposób nie korzystał na tym polski przemysł. Teraz przewidziano transfer technologii do zakładu Bumar-Łabędy. W firmie będącej częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej ma został zmontowanych około 60 czołgów ze 180, które trafią do Polski w ramach nowej umowy.
"Rzeczpospolita" przypomina, że obecnie Bumar-Łabędy przeprowadza modernizację 142 czołgów Leopard 2A4 do standardu 2PL. Polska po najnowszej transakcji będzie posiadać ogółem 360 czołgów K2. Do tego dochodzi 250 amerykańskich czołgów Abrams M1A2 SEPv3, plus 116 już dostarczonych używanych Abramsów M1A1 oraz 235 Leopardów 2. "Rz" podkreśla, że do 2030 r. będziemy mieli ponad 950 nowoczesnych czołgów.
Dodajmy, że w czwartek zostanie podpisany aneks umowy na dostawę amerykańskich czołgów saperskich dla polskiego wojska. Wartość umowy opiewa na 115 milionów dolarów. Umowa ze stycznia 2023 roku dotyczy zakupu czołgów Abrams, a aneks - dostawy 25 pojazdów saperskich M1150 ABV, zbudowanych na podwoziach Abramsów. Polska ma również otrzymać zapas części zamiennych oraz pakiety logistyczne i szkoleniowe. Pojazdy mają trafić do polskiej armii w 2029 roku.
Zobacz także: Berlin planuje zakup 3,5 tys. czołgów i transporterów opancerzonych dla Bundeswehry. Więcej w tekście pt. "Niemcy zbroją się po zęby. Ogromna ilość czołgów dla Bundeswehry".
Źródło:"Rzeczpospolita", IAR