Chiny stawiają ultimatum. Trump gotowy ustąpić? Chodzi o strategiczną przewagę

Chiny chcą, by Stany Zjednoczone poluzowały ograniczenia w eksporcie zaawansowanych układów AI. Według doniesień Donald Trump może być skłonny pójść na ustępstwa. Waszyngton ma obawy, że Chiny mogą w ten sposób uzyskać strategiczną przewagę.
Trump i Xi Jinping, zdjęci ilustracyjne
Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Chiny naciskają na USA ws. AI

Chiny chcą, by poluzowanie ograniczeń na eksport procesorów kluczowych do tworzenia algorytmów sztucznej inteligencji stało się częścią umowy handlowej z USA, która wciąż jest negocjowana. Chodzi konkretnie o układy pamięci o dużej przepustowości (HBM). Ich brak to duży cios dla chińskich firm, w tym Huawei, które przez to mają problem z opracowywaniem własnych układów scalonych potrzebnych w technologii AI. 

Trump pójdzie na rękę Chinom?

Ścisłą kontrolę eksportu chipów wprowadził jeszcze Joe Biden. Obietnica poluzowania ograniczeń może być natomiast warunkiem spotkania się przewodniczącego Chińskiej Partii Ludowej Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem. Pojawiają się sygnały, że Trump jest z tego powodu skłonny złagodzić limity, co niepokoi ekspertów z Waszyngtonu. Część kontroli eksportu już teraz jest zresztą wstrzymywana.   

Zobacz wideo Wielkie korporacje chciały przemycić ustawę pozwalającą im szpiegować ludzi dzięki AI

HBM są dla Chin kluczowe

Układy HBM są kluczowe w rozwoju sztucznej inteligencji i bez nich chipy AI mogą tracić nawet połowę wartości. Dlatego też ograniczenia w tym zakresie zdaniem administracji Bidena miały być najlepszym sposobem powstrzymania Chin przed produkcją procesorów na własną rękę. - Poluzowanie kontroli byłoby prezentem dla Huawei oraz SMIC i otworzyłoby Chinom drogę do produkcji milionów chipów AI rocznie. (...) Stwierdzenie, że powinniśmy pozwolić na większą sprzedaż HBM do Chin, znaczy dokładnie to samo, co przyznanie, że powinniśmy pomóc Huawei robić lepsze procesory AI, aby mogli zastąpić Nvidię - mówi Gregory Allen, ekspert od AI w think tanku CSIS.  

Waszyngton ma obawy

Chińska ambasada w USA odmówiła komentarza ws. HBM, stwierdziła jedynie, że Stany Zjednoczone "nadużywają kontroli eksportu, aby naciskać na Chiny i poważnie naruszają uzasadnione prawa chińskich firm". Choć Trump luzuje kontrole, to John Moolenaar, szef komisji ds. Chin w Izbie Reprezentantów, stwierdził, że kontrole eksportu należy wzmocnić, szczególnie że okazało się, że do Chin trafiają olbrzymie ilości kart graficznych do gier, które oficjalnie nie są przeznaczone do wykorzystania w AI, ale które z powodzeniem można w ten sposób użytkować. 

Czytaj też: "Ruszyło śledztwo ws. DeepSeek. Chiny mogły używać zakazanych chipów AI". 

Źródło: Financial Times 

Więcej o: