Trzy nowoczesne fregaty dla Marynarki Wojennej RP powstaną w PGZ Stoczni Wojennej we współpracy z liderami przemysłu zbrojeniowego. - Strategicznymi partnerami są Babcock, Thales oraz Kongsberg - mówi wiceprezes PGZ Jan Grabowski w rozmowie z portalem WNP. Jak podaje stocznia, "fregaty Miecznik bazują na projekcie okrętu Arrowhead-140 firmy Babcock International".
W PGZ Stoczni Wojennej trwa budowa Wichra, czyli prototypowej fregaty w programie Miecznik. W maju odbyła się uroczystość palenia blach drugiego okrętu - Burzy. Wiceprezes PGZ podkreśla, że prace są prowadzone "w nowoczesnej, najwyższej w Europie hali stoczniowej". - Wicher musi zrobić miejsce dla Burzy. Dwie duże sekcje drugiego i trzeciego okrętu będą budowane u naszego kooperanta po sąsiedzku, w stoczni Crist, gdzie budowana jest też część pierwszego okrętu - mówi m.in. Jan Grabowski. I dodaje, że to największy projekt modernizacyjny, "jaki był realizowany w dziejach Marynarki Wojennej".
- Polska nigdy nie budowała fregat rakietowych, w dodatku tak silnie uzbrojonych, w tak silnej kooperatywie z największymi przedsiębiorstwami zbrojeniowymi w tej dziedzinie - dodaje wiceszef PGZ. Podkreśla, że "integracja, która odbędzie się przy budowie Miecznika, to jest praca, której nigdy w polskim przemyśle nie było". - Miecznik będzie bowiem najbardziej skomplikowanym systemem, jaki będzie znajdował się na wyposażeniu polskich sił zbrojnych - mówi Jan Grabowski. Dodaje, że wodowanie Wichra w przyszłym roku odbędzie się w Zatoce Puckiej, bo basen portowy jest za płytki.
Wielozadaniowe okręty będą wyposażone w nowoczesne systemy radiolokacyjne, artyleryjskie i rakietowe. Na pokładach fregat znajdą się m.in. pociski przeciwokrętowe NSM czy rakiety CAMM. W te ostatnie wyposażone są okręty Royal Navy. Będą one także wykorzystywane w programie Narew, czyli systemach obrony powietrznej krótkiego zasięgu. - Będziemy ogromnym użytkownikiem tych pocisków, większym nawet niż Wielka Brytania, jeśli chodzi o liczbę rakiet i liczbę wyrzutni. Dzięki temu będziemy produkować te rakiety w Polsce, w polskich zakładach, w Polskiej Grupie Zbrojeniowej - podkreśla Jan Grabowski.
Zobacz także: Kolejnych 180 południowokoreańskich czołgów K2 trafi do Polski. Więcej w tekście pt. "180 czołgów K2 dla Polski. Podpisali umowę. 'Strategiczne partnerstwo'".
Źródło:WNP, PGZ Stocznia Wojenna