PKB Izraela w drugim kwartale 2025 r. skurczył się o 3,5 proc. rok do roku - powiadomił w niedzielę 17 sierpnia izraelski Centralny Urząd Statystyczny. Z kolei ekonomiści w badaniu Agencji Bloomberga spodziewali się wzrostu na poziomie 3,7 proc. "Gospodarka Izraela załamała się w drugim kwartale, ponieważ 12-dniowa wojna z Iranem doprowadziła do całkowitego zamknięcia wielu przedsiębiorstw" - czytamy. Ronen Menahem, główny strateg ds. rynków w Mizrahi Tefahot Bank, powiedział, że Izrael potrzebuje co najmniej jednego lub dwóch kwartałów, aby dane "oczyściły się" z wpływu wojny z Iranem.
Bank centralny Izraela prognozuje tegoroczny wzrost gospodarczy na poziomie 3,3 proc. Z kolei Ministerstwo Finansów obniżyło w zeszłym tygodniu swoją roczną prognozę wzrostu do 3,1 proc. "Aby osiągnąć te cele, gospodarka będzie musiała znacznie przyspieszyć w drugiej połowie roku, mimo że Izrael zapowiada, że przygotowuje się do zajęcia Strefy Gazy w nadchodzących tygodniach 'celem pokonania Hamasu'" - wskazuje Bloomberg. Jak czytamy, operacja może doprowadzić do wysiedlenia miliona Palestyńczyków i będzie wymagała powołania kilkudziesięciu tys. rezerwistów, co dodatkowo zagrozi izraelskiej gospodarce.
13 czerwca Izrael przypuścił niespodziewany atak na Iran, próbując uszkodzić irański program nuklearny i inne obiekty wojskowe. Z kolei Iran odpowiedział atakami rakietowymi, które zmusiły wielu Izraelczyków do szukania schronienia. 12-dniowy konflikt zakończył się zawieszeniem broni. Obecnie izraelska armia przygotowuje się do nowej ofensywy w Strefie Gazy mimo trwających protestów. Ponad tydzień temu izraelski gabinet bezpieczeństwa zatwierdził plany okupacji miasta Gaza.
Czytaj również: "'Wyraźnym zwycięzcą jest Putin'. Niemieccy politycy po szczycie na Alasce".
Źródła:Bloomberg, The Times of Israel, IAR