Sklepy w niedzielę 24 sierpnia będą zamknięte. Zakaz handlu oznacza, że zakupy zrobimy jedynie w placówkach, w których przedsiębiorcy sami staną za sklepową ladą (np. w Żabce). Ponadto sprzedaż w niedziele niehandlowe mogą prowadzić m.in. piekarnie, cukiernie, lodziarnie, apteki, kioski oraz stacje benzynowe. Ustawa o zakazie handlu w niedziele i święta uwzględnia łącznie 32 wyjątki.
Najbliższa niedziela handlowa będzie 31 sierpnia. Tego dnia otwarte będą wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe (m.in. Lidl i Biedronka), galerie handlowe oraz sklepy osiedlowe.
Przed nami łącznie cztery niedziele handlowe. W 2025 roku zakupy w niedzielę bez ograniczeń zrobimy w następujących terminach:
W sondażu pracowni Opinia24 dla Radia ZET 42 proc. Polaków oceniło, że prezydent Polski powinien podpisać ustawę o przywróceniu handlu w niedzielę. Przeciwko było 49 proc. (8 proc. nie miało zdania). Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są przeciwko przywróceniu sprzedaży w marketach w niedziele (73 proc. na nie, 21 proc. na tak). Podobnie jest wśród zwolenników Konfederacji (58 proc. na nie, 39 proc. na tak). Większość wyborców Koalicji Obywatelskiej chciałaby, aby prezydent podpisał ustawę otwierającą wszystkie sklepy w niedzielę (64 proc. na tak, 27 proc. na nie). Zwolennicy Trzeciej Drogi (Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL) są wyraźnie podzieleni w tej kwestii (47 proc. na tak, 51 proc., na nie). W przypadku Nowej Lewicy 63 proc. chce przyjęcia ustawy przywracającej handel w niedzielę, a 30 proc. jest przeciwko. Badanie zostało zrealizowane przez pracownię Opinia24 na reprezentatywnej próbie 1 002 Polaków w wieku 18 lat i więcej w dniach 2-6 kwietnia 2025 roku.
Czytaj również: "Znalazł sposób na zakaz handlu. 'Mój jako jedyny jest legalny'. To dzięki temu otwiera sklep w niedzielę".