Robią podchody do prezydenta. Nawrocki może zaskoczyć ws. nowego podatku

Rząd, przedstawiając budżet, zaprezentował również propozycję podwyższenia podatku CIT dla banków. Te są oburzone propozycją i starają się interweniować u prezydenta Karola Nawrockiego. Mogą zostać jednak niemiło zaskoczone odpowiedzią.
Nowe świadczenie 1000 plus dla rodzin. Prezydent podpisał projekt - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Banki uderzają do prezydenta

Banki weszły w "roboczy kontakt" z otoczeniem prezydenta, by utorować sobie drogę do głowy państwa - ustaliło Money.pl. Chcą, aby Karol Nawrocki zawetował lub chociaż złagodził ustawowe propozycje i wprowadził tylko tymczasową podwyżkę CIT dla banków. Banki wyliczają, że rządowy projekt podniósłby koszty dla sektora bankowego o ponad 20,6 mld zł w ciągu dekady. Dla porównania, całkowity zysk netto banków wyniósł rekordowe 42,2 mld zł, w samym tylko 2024 roku! W 2025 po pierwszych siedmiu miesiącach banki wypracowały 28,4 mld zł zysku netto. 

Argumenty banków

Banki, mimo wysokich zysków, uważają, że opłata solidarnościowa zaproponowana przez władze nie uwzględnia spadku stóp procentowych i - jak podkreślają - "ich negatywnego wpływu na wyniki finansowe banków". Sektor zwraca też uwagę, że już teraz płaci niemałe podatki, bo w samym 2024 rok zasilił budżet państwa kwotą 24,16 mld zł z PIT i CIT, podatku bankowego oraz dywidendy na rzecz skarbu państwa. 

Zobacz wideo

To mówi otoczenie prezydenta

Nawrocki niekoniecznie będzie sprzymierzeńcem banków. Jedna z osób z otoczenia prezydenta uważa, że "bankom należy jeszcze bardziej dokręcić śrubę", co wynika ze strategii samego PiS. Inny rozmówca twierdzi jednak, że banki wiedzą, jak uciekać z zyskiem, dlatego jego zdaniem propozycja rządu jest bez sensu i lepszym rozwiązaniem jest wprowadzony przez Morawieckiego podatek bankowy, który rząd chce jednak obniżyć. Dlatego też otoczenie prezydenta donosi, że trwają prace nad alternatywnym wobec rządowych planów projektem. 

Nadciąga nowy podatek?

- Banki mają rekordowe wyniki i zaproponowaliśmy, by to banki pokryły potrzeby społeczne - mówił podczas Rady Gabinetowej premier Donald Tusk. Ministerstwo Finansów zaproponowało bowiem, by w latach 2026-2027 stawka podatku CIT dla banków wynosiła odpowiednio: 30 proc. i 26 proc. (obecnie jest to 19 proc.). Zaproponowano także stopniową obniżkę stawki tzw. podatku bankowego o 10 proc. w 2027 r. i o 20 proc. od 2028 r. - Czasami trzeba szukać dodatkowych źródeł finansowania - przyznawał premier. Ministerstwo Finansów szacuje, że zyski z tego tytułu powinny zasilić budżet kwotą około 10 mld zł. 

Czytaj też: Nowy podatek ogłoszony. "Uderzy w oszczędności i emerytury". Co zrobi Karol Nawrocki?

Źródła: Money.pl. Next.Gazeta.pl

Więcej o: