- To jest budżet przełomowy. Często używamy takich sformułowań, że jest to budżet rekordowy pod wieloma względami. Nie ukrywamy też, że jest to budżet trudny. Ten bardzo ambitny program, który spowoduje, że Polska wykona kolejny wielki skok cywilizacji. To jest program, gdzie podjęliśmy naprawdę bardzo poważne też ryzyka. Nie wahaliśmy się, nie baliśmy się zaproponować takiej konstrukcji budżetu, gdzie wszystko jest naprawdę wyśrubowane, powiedzielibyśmy tak kolokwialnie, na maksa - mówił premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że wykonanie tego budżetu będzie wymagało precyzji, perfekcji, a decyzje, jakie za tym budżetem się kryją, będą wymagały odwagi i wyobraźni - dodawał.
Minister finansów Andrzej Domański podał, że wydatki w przyszłym roku wyniosą 919 mld zł. Natomiast dochody będą na poziomie 647 mld zł. Znamy zatem wysokość dziury budżetowej na przyszły rok. Będzie to 271,7 mld zł, czyli 6,5 proc. PKB. Sporo, ale mniej od wcześniejszych prognoz resortu finansów. Niemniej relacja długu do PKB wyniesie 53,8 proc. To poniżej tzw. progu oszczędnościowego. Według metodologii Uni Europejskiej to nawet 66,8 proc. - Nie wahamy się, nie boimy się dotrzeć do pewnej granicy, ale pilnujemy, żeby tej granicy nikt nie przekrocił - podkreślał Donald Tusk, zapowiadając, że deficyt będzie znaczący. Dla porównania w 2024 r. wyniósł on - 211 mld zł, w 2023 r. - 174 mld zł, a jeszcze w 2010 r. wynosił - 107 mld zł.
- My dobrze wiemy i przecież tego nikt z nas nie ukrywał, że wydajemy dużo pieniędzy. Nikogo nie będzie interesowało to, że mamy deficyt wysoki, za wysoki, żebym był szczęśliwy, jeśli wojna będzie dalej się toczyła. My niskim deficytem nie obronimy polskiej granicy - mówił premier. W przyszłym roku Polska wyda prawie 200 miliardów złotych na obronność, czyli ok. 4,8 proc. PKB. Wzrosną też wydatki na infrastrukturę. Mają wynieść 100 miliardów złotych. - Inwestycje w przyszłym roku będą istotnym czynnikiem wzrostu gospodarczego - mówił Andrzej Domański. Wyliczał, że w budżecie zabezpieczono również środki na budowę CPK oraz inne ważne inwestycje m.in. na rynku kolejowym. Wydatki na rozwój gospodarki m.in. budowę infrastruktury dostępowej do portu w Świnoujściu oraz do terminala gazowego w Zatoce Gdańskiej, wyniosą 2,4 mld zł. Z kolei na zdrowie rząd chce przeznaczyć 249 mld zł. To wzrost o 25 mld zł. Na mieszkalnictwo rząd przeznaczy 6,7 mld zł (wzrost o 2 mld zł względem poprzedniego roku).
- Zabezpieczyliśmy też może mniejsze kwoty, ale myślę, że z punktu widzenia Polaków bardzo istotne, takie jak chociażby dodatkowe 100 milionów złot na program refundacji In vitro. W tej chwili ten program to już 600 mln zł. Oczywiście w budżecie znalazły się środki na wszystkie programy socjalne, w tym "Aktywny Rodzic" znany jako babciowe, na rentę wdowią, 800 plus, 13 i 14 emeryturę oraz waloryzację świadczeń - wyliczał Andrzej Domański. Zabezpieczono także 6 mld zł na program "Czyste Powietrze",
- Polska dołącza do grupy 20 największych gospodarek na świecie. Wzrost gospodarczy w Polsce przyspiesza. W tym roku oczekujemy wzrostu dynamiki PKB o 3,4 proc. PKB. Polska to w tej chwili najszybciej rosnąca duża unijna gospodarka. Gospodarka rośnie szybciej od oczekiwań. Również szybciej od oczekiwań spada inflacja. Ostatni odczyt inflacji na poziomie 3,1 proc. To niżej od oczekiwań analityków, również niżej od tego co zakładaliśmy, przygotowując budżet na rok 2025 - wyliczał Andrzej Domański. Podawał też, że średnioroczna inflacja będzie na poziomie 3 proc. - Przy prognozowanym przez nas wzroście wynagrodzeń o 6,4 proc. oznacza to, że kolejny raz realna wartość wynagrodzeń Polaków wyraźnie wzrośnie - podkreślał Andrzej Domański.
Przeczytaj też: "Nie tylko weta. Karol Nawrocki złożył ważne podpisy. Rewolucja dla milionów Polaków".
Źródła: Konferencja prasowa Ministra Finansów, IAR
Artykuł będzie aktualizowany.