Władysław Grochowski, który często nazywany jest przez pracowników Dziadziem Władziem, ogłosił, że uruchomił specjalny program mający wspierać dzietność w Polsce. Prezes hotelarsko-deweloperskiej grupy Arche zachęca do takiego kroku także inne firmy w naszym kraju. Jego zdaniem "biznes powinien mocniej włączać się w problemy społeczne w tym wspierać odwrócenie negatywnego trendu demograficznego".
- Każda para, która w trakcie pobytu w jednym z 23 hoteli sieci Arche zadba o poczęcie dziecka, otrzyma gratisowe przyjęcie rodzinne związane z narodzinami np. chrzcinami, zorganizowane w jednym z naszych sal eventowych lub restauracji. Za to benefitów w postaci 10 tys. zł za każde urodzone dziecko mogą się spodziewać pracownicy firmy oraz nabywcy naszych mieszkań przez 5 lat od daty zakupu lokalu mieszkalnego na własne cele mieszkaniowe - mówi Władysław Grochowski.
Przypomina, że "w kilku obiektach sieci Arche znajdują się zrewitalizowane kościółki gotowe na udzielanie ślubów czy chrztów". - W wyznaczonych lokalizacjach takich jak Zamek Janów Podlaski oraz Pałac i Folwark Łochów powstanie też park z drzewami, które będą sadzone po każdych narodzinach i opatrzone tabliczką z imieniem potomka - dodaje prezes Arche. Ponadto rodzice pierwszego dziecka urodzonego w ramach tego programu dostaną także wózek i specjalny pakiet powitalny. Firma podkreśla, że szczegółowe informacje dotyczące uzyskania nagród w ramach programu Arche Pokolenia dla rodziców znajdują się w regulaminie akcji dostępnym na jej stronach internetowych.
Jak kilka miesięcy temu podawał Główny Urząd Statystyczny, pod koniec 2024 r. liczba ludności Polski wyniosła 37 mln 489 tys., czyli o ponad 147 tys. mniej niż na koniec 2023 r. To oznacza, że na każde 10 tys. ubyło 39 osób. Liczba ludności w naszym kraju zmniejsza się od 2012 r. (z wyjątkiem nieznacznego wzrostu w 2017 r.). W 2024 r. roku liczba urodzeń była niższa od liczby zgonów o prawie 157 tys. Współczynnik przyrostu naturalnego (na 1000 ludności) wyniósł -4,2 i obniżył się o 0,6 pkt proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Z kolei według danych serwisu Birth Gauge, śledzącego globalne trendy demograficzne, w pierwszym kwartale tego roku w Polsce urodziło się 58 tys. dzieci. To aż 10 proc. mniej niż w tym samym okresie 2024 roku. W 2025 r. polski współczynnik urodzeń (TFR, z ang. total fertility rate) może spaść nawet do 1,04 dziecka na kobietę. Jeśli utrzymają się obecne trendy, to pod koniec wieku liczba ludności naszego kraju może spać poniżej 20 milionów mieszkańców.
Zobacz także: Nadciąga demograficzne tsunami. Więcej w tekście pt. "Przeliczyli nowe dane i postawili prognozę. Polska znika. 'Poniżej 20 mln mieszkańców'".
Źródła:Arche, GUS