Kryzys demograficzny w Rosji jest pogłębiany przez ofiary wojenne, niedobory siły roboczej i pobór do wojska - pisze Kyiv Post. HUR podaje dane demograficzne, powołując się m.in. na "tajne raporty wewnętrzne krążące w Moskwie". Dodano, że rosyjskie firmy już borykają się z niedoborem pracowników, a w szkołach zawodowych brakuje uczniów.
Najgorsze wskaźniki demograficzne odnotowuje się na Dalekim Wschodzie Rosji, gdzie duża liczba mężczyzn została wcielona do wojska i wysłana do walki w Ukrainie. HUR podkreśla przy tym, że Rosja straciła ponad milion żołnierzy zabitych lub rannych w walce. Większość z nich stanowili mężczyźni w wieku od 20 do 35 lat, czyli trzon populacji kraju w wieku produkcyjnym.
Kyiv Post dodaje, że aby przeciwdziałać kryzysowi na rynku pracy, rosyjscy urzędnicy proponują zwiększenie wykorzystania migrantów. HUR wskazuje jednak, że wielu z nich jest również angażowanych w działania wspierające "wysiłek wojenny" Rosji. "Takie podejście po raz kolejny pokazuje, że Kreml nie chce zakończyć wojny z Ukrainą i zamiast tego kontynuuje ją kosztem narodów ujarzmionych przez Rosję, a także ludzi z okupowanych terytoriów ukraińskich" - pisze HUR na Telegramie.
Zobacz także: Rosja jest bliska ograniczenia wydobycia ropy naftowej z powodu ataków ukraińskich dronów. Więcej w tekście pt. "Rosja ma problem. Nowe wieści ws. ropy naftowej. To może stać się już za chwilę".
Źródła:Kyiv Post, HUR