Nie tylko Mercosur. KE ogłasza nową megaumowę handlową. Szansa dla Polski

Unia Europejska i Indonezja zakończyły negocjacje handlowe w sprawie kompleksowej umowy o partnerstwie gospodarczym (CEPA) i umowy o ochronie inwestycji (IPA). Rozmowy zakończono po dziewięciu latach, otwierając nowe możliwości dla europejskich przedsiębiorców i drzwi do jednego z najszybciej rozwijających się rynków Azj. To szansa także dla polskiego eksportu żywności.
Mercosur to nie wszystko. UE finalizuje kolejną umowę handlową - zdjęcie ilustracyjne
symbiot/Istock.com

Umowa o wolnym handlu z Indonezją stała się faktem

Według Komisji Europejskiej umowa o wolnym handlu ma otworzyć ogromny rynek indonezyjski i przynieść realne korzyści dla europejskich rolników oraz producentów - przy jednoczesnym zapewnieniu standardów środowiskowych i społecznych. Koniec rozmów trwających aż dziewięć lat KE ogłosiła 23 września 2025 roku. To oznacza, że Unia Europejska sfinalizowała negocjacje handlowe, które zniosą cła na główne towary eksportowane z UE do Indonezji, takie jak nabiał, mięso, owoce czy wyroby piekarnicze.

KE wskazuje na "nowe drzwi"

Przewodniczący Komisji Handlu Międzynarodowego z Niemiec, Bernd Lange, zapewnia, że UE i Indonezja to wiarygodni partnerzy handlowi, którzy mogą zapewnić stabilność gospodarczą w obecnej, burzliwej sytuacji geopolitycznej. Indonezja posiada rynek liczący ponad 280 milionów konsumentów, co otwiera nowe możliwości przed europejskimi przedsiębiorcami. Umowa zawarta 23 września poprawia warunki rynkowe po obu stronach i zwiększa potencjał inwestycyjny dla firm. Miała też zostać opracowywana na równych zasadach - dla obopólnych korzyści. Jak przekonuje KE, skorzystają na niej przede wszystkim europejscy producenci nabiału, który już teraz stanowi jedną trzecią obecnego eksportu żywności z UE do tego kraju.

Kompleksowa umowa o partnerstwie gospodarczym między UE a Indonezją otwiera nowe drzwi dla europejskich przedsiębiorstw na dynamicznym i rozwijającym się rynku

- podkreślił w oświadczeniu komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz, cytowany przez Portal Spożywczy. Zaznaczono w nim także, że Indonezja zniesie 50-proc. cła na europejskie samochody w ciągu w pięciu najbliższych lat. W ramach współpracy kraj przyśpieszy także uznawanie norm międzynarodowych w sektorze motoryzacyjnym oraz zmniejszy ograniczenia inwestycyjne dotyczące samochodów elektrycznych. Komisja Europejska przewiduje, że eksporterzy z UE zaoszczędzą łącznie około 600 milionów euro rocznie na cłach płaconych za towary wwożone na rynek indonezyjski. Jest to ponad 2,5 miliarda złotych. Teraz trzeba tylko poczekać na ocenę i zgodę Parlamentu Europejskiego.

Zobacz wideo Mercosur wzbudza coraz większe emocje. Rolnicy wyszli na ulice

Umowa z Indonezją to szansa czy zagrożenie?

Minister Rolnictwa Stefan Krajewski przyznał na posiedzeniu ministrów rolnictwa państw członkowskich w Brukseli, że porozumienie z Indonezją jest zarówno pewnego rodzaju zagrożeniem, jak i szansą, której potrzebują lokalni przedsiębiorcy.

Chcemy otwierać się na te ogromne rynki zbytu, gdzie zapotrzebowanie na żywność jest duże. Z jednej strony, będziemy obserwować to, co będzie się działo tutaj, w Brukseli, bo przed nami jeszcze wiele rozmów, ale z drugiej strony - będziemy szukać nowych rynków zbytu dla Polski

- podkreślił, cytowany przez Gazetę Prawną. W 2024 roku wartość handlu towarami pomiędzy UE a Indonezją wyniosła ponad 27 mld euro. Jak wskazuje Reuters, indonezyjska strona oczekuje, że między ich krajem a Europą powstanie dzięki temu potężny łańcuch dostaw obejmujący kluczowe towary oraz innowacje. Warto jednak zaznaczyć, że UE zabezpieczyła produkty wrażliwe, dzięki czemu nie zniesie ceł na jajka, cukier, etanol, świeże banany, ryż, rum czy skrobie modyfikowane. Na inne wrażliwe produkty przyzna kontyngenty w ograniczonych ilościach. Na tej liście znajdują się:

  • czosnek - 150 ton,
  • pieczarki 150 ton,
  • kukurydza - 400 ton, 
  • skrobia z manioku - dwa tysiące ton,
  • produkty o wysokiej zawartości cukru - 8 tysięcy ton.

Współpraca UE z Mercosur i obawy Polski

Informacje o porozumieniu mogą skutkować pewnymi obawami, ponieważ w ostatnim czasie głośno jest także o umowie o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej. W tym przypadku chodzi o współpracę z Mercosurem, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Umowa jest wyjątkowo niekorzystna dla polskich rolników, których produkty będą musiały konkurować z tanią żywnością z Ameryki Południowej.

Z polskiego punktu widzenia umowa jest oczywiście skrajnie niekorzystna, ponieważ jesteśmy jednym z czołowych na świecie eksporterów żywności. Takie kraje jak Brazylia są naszym bezpośrednim konkurentem. Teraz dopuszczamy tego konkurenta na kluczowy dla nas rynek europejski, który i tak jest już nasycony

- tłumaczył w rozmowie z Next.gazeta.pl Bartosz Mielniczek - prawnik, ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. rolnictwa, członek Polskiej Sieci Ekonomii. Niestety dla wielu europejskich krajów taki układ jest bardziej opłacalny, ponieważ daje swobodny dostęp do kolejnych rynków. W efekcie Polska najpewniej będzie musiała pogodzić się z porażką.

Zobacz też:Spotkanie na szczycie ws. szczepionek. Bill Gates rozmawiał z Robertem F. Kennedym Jr. "To tragiczne"

Źródła:
 europarl.europa.eu, reuters.com, serwisy.gazetaprawna.pl, portalspozywczy.pl, next.gazeta.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: