Młodzi Czesi oraz Słowacy są znacznie przed Polakami, jeśli chodzi o inwestowanie swoich oszczędności. Z danych platformy inwestycyjnej Portu wynika, że najmłodszych inwestorów (18-26 lat) z Polski jest zaledwie 12,5 proc. Natomiast jeśli chodzi o Czechów - jest to 21 proc., a Słowaków - 19,5 proc. I to mimo że dochód Polaków i Czechów jest mocno zbliżony.
Można to łatwo zobaczyć, biorąc pod uwagę tzw. Purchasing Power Standard (PPS). To umowna jednostka Eurostatu, która ukazuje w sposób realistyczny dochody, gdyby w każdym kraju można było kupić tę samą ilość dóbr i usług. Rocznie Czesi w grupie wiekowej 18-24 lata dysponują 16 594 PPS, a Polacy 16 539 PPS. Słowacy są dalej, bo mają zaledwie 10 019. Co jednak ciekawe, więcej młodych ludzi w tym kraju jest w stanie wygospodarować środki na inwestowanie. Wśród najmłodszych, którzy inwestują, to Polacy zarabiają najwięcej. Ponad połowa polskich inwestorów w wieku od 18 do 26 lat zarabia w przedziale od 20 do 95 tys. zł netto rocznie. Wśród inwestorów z Czech jest to 40 proc. oraz 33 proc. ze Słowacji. Ponad połowa młodych Czechów i 60 proc. Słowaków jest pod tym progiem, wobec 39 proc. Polaków.
"Duży odsetek młodych Polaków kontynuuje naukę po ukończeniu szkoły średniej. Dłuższy okres edukacji oznacza późniejsze wejście na rynek pracy i mniejsze możliwości finansowe w wieku 18-26 lat. W Czechach i na Słowacji większa część młodych kończy naukę wcześniej, dzięki czemu wcześniej także zaczynają pracować i mogą inwestować" - czytamy w analizie. Andrzej Gwiżdż, analityk rynków finansowych w Portu uzupełnia, że "Czesi od lat pielęgnują nawyk wczesnej samodzielności finansowej i systematycznego budowania poduszki finansowej". - Przekłada się to na regularne inwestowanie w dłuższym horyzoncie. To podejście buduje ich przewagę nad Polakami, którzy, choć są tak samo zamożni, wciąż uczą się, że regularne inwestowanie nawet niewielkich kwot, w długim okresie przynieść może znaczące korzyści - dodaje.
Na tle Czechów i Słowaków wyróżnia nas także to, że niechętnie decydujemy się na ryzykowne inwestycje (i to bez względu na wiek). Tylko 25 proc. polskich inwestorów deklaruje najwyższą gotowość do podejmowania ryzyka. Dla porównania to samo deklaruje ok. 44 proc. Czechów i Słowaków. Patrząc jeszcze szerzej - 75 proc. Czechów i 74 proc. Słowaków sklasyfikowanych jest w dwóch najwyższych profilach ryzyka (w 5-stopniowej skali). Wśród Polaków to 61 proc. Co więcej, w grupie "najbardziej zachowawczych" inwestorów znajduje się 2,5 proc. Polaków, przy czym w Czechach i na Słowacji to mniej niż 1,5 proc. Z Czechami i Słowakami wygrywamy jednym - udziałem kobiet wśród inwestorów - to 51,3 proc. wszystkich klientów Portu w Polsce. Dla porównania w Czechach to 40 proc., a na Słowacji 30 proc.
Przeczytaj też: Donald Tusk odkrył karty. "To jest naszą obsesją. Nie zawahamy się". W tle wielkie inwestycje.
Źródła: Portu (materiały prasowe)