Burza o nowe wagony PKP. Posypała się krytyka. Prezes Intercity musiał interweniować

W sieci zawrzało, po tym jak na targach kolejowych pokazano nowe wagony PKP. Projekt przedziałów spotkał się z olbrzymią krytyką, szczególnie że zamówienie opiewa na 300-450 takich wagonów. Po interwencji prezesa PKP okazało się, że cała burza w tym temacie jest przedwczesna.
PKP Intercity
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Burza o prototyp

Krytyka, która spadła na PKP za nowe wagony produkcji FPS H. Ciegielski wydaje się dość spora. Zdjęcia mówią same za siebie i nietrudno dostrzec różne absurdy. Jak się jednak okazało, nie jest to ostateczna wersja wagonów, a jedynie prototyp, o czym poinformował na X prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski. Jak wyjaśnił, firmę czeka nad nim jeszcze dużo pracy. Rzecznik PKP Intercity tym samym kanałem przekazał, że "do odebrania wagonu jest jeszcze czas do następnych wakacji". Poinformował też, że przewoźnik zbiera opinie, którą może zostawić każdy zwiedzający wagon. "Już dziś wiemy, że wiele elementów docelowo będzie innych" - spuentował Maciej Dutkiewicz. 

Do wizualizacji daleko

Nowe wagony zostały pokazanie na Międzynarodowych Targach Kolejowych Trako. Łukasz Malinowski, Redaktor Naczelny ZDG TOR, podzielił się zdjęciami  przedziału drugiej klasy. Przedstawił też zdjęcia wizualizacji, które istotnie odbiegają od tego co można było zobaczyć w modelu pokazowym, w związku z czym wyraził zdziwienie decyzją o pokazaniu prototypu szerszej publiczności. Tym bardziej że wagony te mają wprowadzić nową jakość do Intercity, a pokazowy model robi to w wątpliwy sposób. "Fotele dość twarde, wystrój szpitalny, brak okien od korytarza - to nie jest nowa jakość. Na plus dwa różne USB" - podsumował Malinowski. 

Takie problemy mogą mieć nowe wagony PKP Intercity

Szerszą ocenę, można znaleźć na portalu Rynek-Kolejowy.pl, któremu Malinowski dostarczył zdjęcia. Zwrócono uwagę na tanio wyglądającą skórę na podłokietnikach. Mieszane uczucia wzbudził też panel oddzielający przedział od przejścia. Z jednej strony komentujący zwracają uwagę, że zapewnia prywatność (choć jednocześnie nie da się zasłonić firanką drzwi), z drugiej może generować uczucie klaustrofobii. Zdecydowano się również na większy śmietnik pod oknem. Część osób na X zwracała uwagę, że dla siedzących na tych miejscach pasażerów, będzie to niewygodne rozwiązanie, bo trudno będzie coś zrobić z nogami. Nie oznacza to, że wagon jest całkowitą porażką, kilka elementów pochwalono, jak choćby panel do zmiany głośności, temperatury i oświetlenia

Czytaj też: Prawie pół kilometra pociągu. PKP Intercity podbija stawkę. Będzie wyścig po bilety

Źródła: Janusz Malinowski [X], Maciej Dutkiewicz [X], Łukasz Malinowski [X], Rynek-kolejowy.pl

Więcej o: