Prezydent w trakcie internetowej części rozmowy w Radiu ZET został spytany przez jednego ze słuchaczy o swoją kluczową obietnicę. - Wczoraj rozmawiałem o tym ze swoimi ministrami. Wybieramy już dzień, w którym przedstawimy projekt ustawy, który będzie dążył do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. - odpowiedział Karol Nawrocki. Prezydent dodał, że inicjatywa ustawodawcza jest przygotowana. Dodał, że projekt zostanie ogłoszony w listopadzie, nie podał jednak szczegółów.
Przypomnijmy, że w trakcie kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki mówił, że trzeba "wrócić do cen energii elektrycznej sprzed czasów pandemii". - Gwarantuję, że w ciągu pierwszych 100 dni od objęcia urzędu prezydenta Rzeczypospolitej wprowadzę z pełną determinacją plan "prąd 33 proc.", który oznacza, że będziecie płacić o 1/3 mniej za rachunki energii elektrycznej - deklarował Karol Nawrocki.
Analityk sektora energetycznego Wojciech Jakóbik podkreślał wówczas w "Fakcie", że "trudno sobie wyobrazić rozwiązanie prawne, które natychmiast obniżyłoby ceny energii tak szybko". - Są różne składowe ceny energii. Można sobie wyobrazić zawieszenie części tych opłat albo inny sposób ich rozliczania, by szybko dać efekt w postaci niższych kosztów wytwarzania energii, a co za tym idzie - także niższych cen na rachunkach - wyliczał Wojciech Jakóbik. Podkreślał jednak, że to wyłącznie spekulacje.
Przypomnijmy, że niedawno Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę wiatrakową, w której zawarte były też rządowe rozwiązania dotyczące mrożenia cen energii elektrycznej. Rząd "wyjął" mrożenie cen energii z ustawy wiatrakowej i ostatecznie prezydent podpisał kilka dni temu ustawę w tej sprawie. Tym samym ustawa przedłuża do końca 2025 r. obowiązujące obecnie prawo do korzystania przez gospodarstwa domowe z zamrożonej ceny energii elektrycznej na poziomie 500 zł za MWh netto. Ustawa wprowadza także bon ciepłowniczy.
Zobacz także: Spięcie podczas Rady Gabinetowej. Więcej w tekście pt. "Tusk odwija się Nawrockiemu ws. wiatraków: Weto będzie mało skuteczne. 'Znaleźliśmy sposób'".
Źródła:Radio ZET, "Fakt"