Marcin Pióro, prezes Cinkciarz.pl został objęty przez Interpol czerwoną notą, czyli tzw. międzynarodowym listem gończym. W sprawie jego spółek toczy się śledztwo, w którym szkody klientów szacuje się na 125 mln zł. Prokuratura Regionalna w Poznaniu wskazuje, iż w dalszym ciągu trwa analiza materiału dowodowego w sprawie, mająca na celu uwzględnienie - w treści zarzucanych podejrzanemu Marcinowi Pióro i innym osobom czynów - wszystkich osób, które zgłaszają się w sprawie jako pokrzywdzeni.
Cinkciarz.pl od marca jest objęty postępowaniem upadłościowym, z kolei Conotoxii Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła rok temu zezwolenie na świadczenie usług płatniczych. Marcin Pióro jest natomiast podejrzany o pranie brudnych pieniędzy oraz oszustwo, po tym jak w ubiegłym roku jego firmy przestały wypłacać środki należące do klientów. Prezes Cinkciarz.pl obecnie ma przebywać w USA, gdzie na podstawie czerwonej noty może zostać zatrzymany, podaje Bankier.pl.
Prezes Cinkciarz.pl jest aktywny w mediach społecznościowych i na Facebooku oraz LinkedInie "ujawnia fałszerstwa prokuratury", z zarzutami się nie zgadza i nie przyznaje się do winy. Prokuratura wpisy uznaje za "za próbę odsunięcia od siebie odpowiedzialności za zarzucone w/w przestępstwa". Postanowieniem sądu utrzymane zostały w mocy blokady rachunków bankowych spółek Cinkciarz.pl. sp. z o.o., Conotoxia sp. z o.o. oraz Conotoxia Holding sp. z o.o. "Sąd uznał, iż zażalenia pełnomocnika wskazanych spółek oraz Marcina P. - prezesa zarządu tych podmiotów, nie zasługiwały na uwzględnienie" - czytamy w komunikacie z końcówki września. Ministerstwo Sprawiedliwości monitoruje sprawę portalu cinkciarz.pl. Oprócz postępowania prowadzącego przez prokuraturę, w toku są też setki spraw cywilnych. Większość zakończona na korzyść klientów.