O tymczasowym wstrzymaniu ruchu lotniczego poinformowało litewskie Ministerstwo Transportu. Balony, które są wykorzystywane do przemytu kontrabandy przemieszczały się w kierunku Druskienik na południowym-wschodzie Litwy oraz Solecznik leżących niedaleko Wilna. Początkowo ruch został wstrzymany na półtorej godziny. Na ten moment zdecydowano, że będzie to godzina 2 w nocy (godzina pierwsza czasu obowiązującego w Polsce). Jednak możliwe jest przedłużenie tego terminu.
Na lotnisku w Kownie utrudnienia dotyczyły 3 lotów (przyloty z Dublina i Londynu oraz odlot do Londynu), w Wilnie były to 4 loty (przyloty z Kopenhagi, Londynu, Helsinek oraz odlot do Warszawy). „W reakcji na tę sytuację Straż Graniczna zamknęła przejścia graniczne z Białorusią w Solecznikach i Miednikach do jutra, do godziny 12.00" - napisała premierka Litwy Inga Ruginiene na Facebooku.
Polityczka wspomniała również, że służby działają w oparciu o decyzje podjęte podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, do którego doszło w tym tygodniu. "W przyszłym tygodniu komisja zbierze się ponownie, aby ocenić, jaki wpływ mają już wdrożone decyzje, oraz zastanowić się, co jeszcze można zrobić w krótkim czasie, by działania te były dotkliwe zarówno dla przemytników, jak i dla reżimu Alaksandra Łukaszenki, który im na to pozwala. Obecnie najważniejsze jest, by mieszkańcom Litwy nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo – dlatego też podejmowane są odpowiednie decyzje" - wyjaśniła szefowa litewskiego rządu.
Zdaniem litewskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego systemy monitorujące odnotowały w przestrzeni powietrznej kilkadziesiąt obiektów. Do podobnych zdarzeń dochodziło już wcześniej. W nocy z wtorku na środę (21/22.10) liczne balony meteorologiczne doprowadziły do zamknięcia na wiele godzin wileńskiego lotniska. Dotknęło to około 30 lotów i dotyczyło 4 tysięcy pasażerów. Wówczas litewskie władze również zdecydowały o zamknięciu przejść na litewsko-białoruskiej granicy. Po wtorkowym incydencie straż graniczna przechwyciła 12 balonów. Zatrzymano też czterech podejrzanych.
Od stycznia do września 2025 roku ponad 80 proc. papierosów przemycanych z Białorusi na Litwę docierało tam drogą powietrzną przy użyciu balonów lub innego rodzaju bezzałogowych statków powietrznych. Tylko w tym roku zatrzymano ponad 1,1 mln paczek papierosów przemycanych w ten sposób, z czego 800 tys. było dostarczane balonami.
Czytaj też:Kilkaset samochodów na granicy. Otworzono przejścia z Białorusią. "Są duże straty"
Żródła:Onet, TVP, IAR