To już oficjalnie. Zarząd wysłał maila do pracowników. 14 tys. osób do zwolnienia

Amazon przeprowadzi największe zwolnienia grupowe od 2023 roku. Amerykański gigant wydał komunikat, w którym tłumaczy powody redukcji.
AMAZON.COM-LAYOFFS/
Fot. REUTERS/Damien Eagers

Amazon przeprowadzi znaczące zwolnienia grupowe wśród swoich pracowników korporacyjnych. Będą one jednak ponad dwukrotnie mniejsze, niż donosiły w ostatnich dniach media. Kilka dni temu Reuters informował, że pracę straci ok. 30 tys. pracowników. Ostatecznie stanęło na redukcji ok. 14 tys. miejsc pracy. Biorąc pod uwagę, że Amazon zatrudnia ok. 350 000 pracowników korporacyjnych, stanowi to ok. 4 proc. kadr. W perspektywie wszystkich zatrudnionych w firmie to jednak zaledwie 0,9 proc. Amazon zatrudnia bowiem 1,56 miliona osób. Mimo wszystko mówimy o największych zwolnieniach od dwóch lat. 

Amazon zwalnia. W tle sztuczna inteligencja

Beth Galetti, starsza wiceprezeska ds. kadr i technologii w Amazon, w liście do pracowników wyjaśniła, że Amazon chce działać szybciej i zwiększać odpowiedzialność poszczególnych pracowników. Redukcja ma wpłynąć m.in. na zmniejszenie biurokracji w firmie. W tle tych zwolnień jest też sztuczna inteligencja, na którą chce postawić amerykański gigant. 

"Niektórzy mogą pytać, dlaczego redukujemy liczbę stanowisk, skoro firma dobrze prosperuje? (...) Musimy pamiętać, że świat szybko się zmienia. Ta generacja sztucznej inteligencji to najbardziej rewolucyjna technologia, jaką widzieliśmy od czasów internetu, i umożliwia firmom wprowadzanie innowacji znacznie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej (zarówno w istniejących segmentach rynku, jak i w zupełnie nowych). Jesteśmy przekonani, że musimy być bardziej zorganizowani, z mniejszą liczbą warstw i większym poczuciem odpowiedzialności, aby działać jak najszybciej dla naszych klientów i biznesu" - tłumaczyła Beth Galetti w liście. 

Zobacz wideo Firmy wciskają pracownikom kit o rozwoju. Nawet na stanowisku kuriera

Co dalej z pracownikami?

Pracownicy, których dotkną zwolnienia, mają zostać potraktowani priorytetowo przy rekrutacjach wewnętrznych w Amazonie. Będą mieli teraz 90 dni na znalezienie nowego stanowiska w firmie. Jeśli nie uda się go znaleźć przez ten czas albo wcale nie będą zainteresowani zostaniem w Amazonie, dostaną odprawę, ubezpieczenie zdrowotne oraz wsparcie w poszukiwaniu nowej pracy. Nie wiadomo, w jakich państwach Amazon będzie przeprowadzał redukcję. Przypomnijmy, że w Polsce ma ponad 19 tys. pracowników i wspiera ponad 30 tys. pośrednich oraz ponad 10 tys. indukowanych miejsc pracy.

Amazon zdaje się nie wykluczać ani dalszych rekrutacji, ani zwolnień. Beth Galetti w liście do pracowników napisała, że firma "spodziewa się kontynuować rekrutację w kluczowych obszarach strategicznych, a także znaleźć dodatkowe miejsca, w których możemy usunąć dodatkowe poziomy zarządzania, zwiększyć odpowiedzialność i osiągnąć wzrost efektywności".

Przeczytaj też: "Odkrycie na rynku pracy. To zdecyduje o przewadze. Mało kto zwraca na to uwagę".

Źródła: Amazon, AP, Next.gazeta.pl

Więcej o: