Świadczenie 800 plus, 13. i 14. emerytura oraz dodatek pielęgnacyjny będą kosztować w 2025 roku łącznie 102,4 mld zł - wynika z najnowszego raportu CenEA. 800+ pochłonie z budżetu państwa 64 mld zł, "trzynastka" i "czternastka" będą kosztować odpowiednio 16 i 12,2 mld zł, a dodatek pielęgnacyjny to koszt 10,2 mld zł (dotyczy wyłącznie powszechnej części świadczenia, skierowanej do osób w wieku 75+). Analiza pokazała również, jakie kwoty z poszczególnych świadczeń trafiają do najbiedniejszej i najbogatszej populacji:
Najbiedniejsze 20 proc. populacji otrzyma:
Natomiast najbogatsze 20 proc. populacji dostanie:
W kolejnej części raportu wyjaśniono, jak rozkłada się wsparcie dochodowe zasiłku rodzinnego z dodatkami (koszt budżetu w tym roku to 1,6 mld zł), dodatku mieszkaniowego (1 mld zł) oraz pomocy społecznej, w tym zasiłku stałego i okresowego (1,7 mld zł).
Z powyższych kwot najbiedniejsze 20 proc. populacji dostanie:
Natomiast najbogatsze 20 proc. populacji otrzyma:
Od 2005 roku wyraźnie spadły całkowite wydatki na zasiłek rodzinny z dodatkami (z 11,4 mld zł do 1,7 mld zł w 2024 r.) oraz na dodatek mieszkaniowy (z 2,3 mld zł do 0,9 mld zł). Wzrosły natomiast wydatki na pomoc społeczną (z 1,4 mld zł do 1,8 mld zł).
Think tank CenEA zaproponował też korektę obecnych rozwiązań. "Przy rosnących kosztach systemu wsparcia związanych z wprowadzeniem nowych świadczeń, ale także z rosnącymi wydatkami na obronność, finansowaniem ochrony zdrowia oraz wzrostem wydatków w innych obszarach pojawia się pytanie o skalę oszczędności możliwą do uzyskania przy różnych formach ograniczenia funkcjonujących obecnie transferów powszechnych" - czytamy.
W analizie wskazano, że wprowadzenie progu dochodowego w 13. emeryturze na tej samej zasadzie co w 14. emeryturze zapewni korzyść dla sektora finansów publicznych w wysokości 3,9 mld zł rocznie. Zaproponowano też progi dochodowe dla programu 800 plus na pierwsze dziecko w wysokości 3000 zł na osobę (4500 zł dla rodziny z dzieckiem z niepełnosprawnością). Zapewniłoby to 8,1 mld zł zysku rocznie. Natomiast próg w wysokości 2400 zł (3600 zł dla rodziny z dzieckiem z niepełnosprawnością) przełożyłoby się na 13,4 mld zł zysku rocznie.
"Biorąc pod uwagę poziom i oczekiwaną dynamikę długu publicznego, wysoki deficyt budżetowy spodziewany w najbliższych latach oraz rosnące potrzeby wydatkowe w takich obszarach jak obronność, opieka zdrowotna, edukacja i badania naukowe, koniecznym wydaje się stworzenie bardziej efektywnej struktury wsparcia gospodarstw domowych tak, by pomoc państwa trafiała to gospodarstw najbardziej jej potrzebujących" - podsumowuje CenEA. Organizacja zwróciła uwagę, że nawet proste zmiany w regulacjach dotyczących zakresu wsparcia mogą przynieść budżetowi wyraźne oszczędności.
Analizę przygotowali dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA i profesor w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk Michał Myck, starszy analityk Artur Król oraz analityczki Paulina Podorska i Beata Sitkowska. Dane w raporcie pochodzą z Badania Budżetów Gospodarstw Domowych 2023, które zostały udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny.