Orlen ogłosił kluczową decyzję ws. Energi. W sieci potężna awantura. KNF reaguje

Orlen zaprosił akcjonariuszy Energi do sprzedaży akcji. Analitycy zwracają uwagę na mocną zwyżkę kursu drugiej ze spółek sprzed kilkunastu dni, która może sugerować, że doszło do jakichś nieprawidłowości.
Elektrownia Ostrołęka
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Orlen ogłosił, że zaprasza akcjonariuszy do sprzedaży akcji Energa S.A. Spółka chce mieć 100 proc. udziałów, oferując cenę 18,87 zł za akcję. To powyżej aktualnej wyceny na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie na poziomie 16,90 zł, która jeszcze nieco ponad dwa tygodnie temu była w okolicach 15 zł. 10 listopada wycena spółki jednak wystrzeliła, jak informowano w sieci, w zasadzie bez konkretnego powodu i w pewnym momencie akcje kosztowały powyżej 19 zł. Teraz analitycy wracają do tych wydarzeń i łączą je z ofertą wykupu Energi przez Orlen. 

Zobacz wideo Kup małpkę na Orlenie, poratuj budżet

Orlen chce wykupić Energę

"Dziś Energa na giełdzie po 16,90 zł. Wyjaśniła się też zagadka tego skoku notowań" - zauważył w środę wieczorem na X profil macroNEXT, który na wykresie zaznaczył dzień, gdy akcje spółki zanotowały mocny jednorazowy wyskok. 10 minut później na to samo zwrócił uwagę analityk Konrad Ryczko. "Breaking skandal" - skomentował ekspert, który przytoczył informację o planach Orlenu oraz zacytował własny wpis z 10 listopada, w którym pisał, że nagła zwyżka na akcjach Energi "wygląda na jakiś 'breaking event' bez oficjalnej depeszy/informacji". 

Ryczko sugeruje, że sprawa jest nieco podejrzana, dlatego też domaga się, by rząd się jej przyjrzał i ustalił fakty. We wpisie Ryczko oznaczył ministra finansów Andrzej Domańskiego, Komisję Nadzoru Finansowego i jej rzecznika Jacka Barszczewskiego, a także prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, Tomasza Bardziłowskiego. 

KNF wydała już komunikat w tej sprawie: "W związku z informacjami dotyczącymi planów Orlen SA ws. zwiększenia zaangażowania w spółce Energa SA do 100 proc. - w tym zapowiedzią skierowania do akcjonariuszy zaproszenia do składania ofert sprzedaży akcji - Urząd KNF prowadzi czynności wyjaśniające obejmujące wszystkie aspekty tej sprawy. Celem UKNF jest pełna i rzetelna analiza wszystkich okoliczności oraz upublicznienie w możliwie najkrótszym terminie jej wyników". 

Ryczko został poproszony o wyjaśnienie całej sprawy przez jednego z komentujących. "Jeżeli kurs jest po 16, to nie ściągasz wszystkiego do 17 (potem 18) wielkim zleceniem na parę mln bez WUJ-a" - napisał ekspert. Analityk zwrócił uwagę, że gdy zleca się zakup akcji, można to zrobić zleceniem z warunkiem wielkości ujawnianej (tzw. WUJ). Wówczas inwestor ujawnia tylko część wielkości swojego zakupu, a reszta jest upubliczniana sukcesywnie, po zrealizowaniu poprzednich zleceń. Przy dużych zleceniach inwestor dzięki WUJ-owi nie musi się martwić, że sam duży zakup wpłynie na uczestników rynku i jeszcze bardziej wywinduje ceny. W tym przypadku jednak duże zakupy nie były objęte WUJ-em, zlecenie było duże i od razu widoczne w kursie akcji. "Ślepy zobaczy, że nie jest to rynkowe w żaden sposób" - podsumował Konrad Ryczko. 

Orlen: Decyzja została uznana za informację poufną 

Decyzję o ofercie kupna akcji Energi podjęto jednak nie 10 listopada, gdy akcje Energi wystrzeliły, a tydzień później. "Zarząd Spółki postanowił w dniu 17 listopada 2025 roku rozpocząć działania zmierzające do zwiększenia zaangażowania ORLEN S.A. w ENERGA S.A. do 100 proc. kapitału zakładowego. Decyzja ta została uznana za informację poufną, której publikację Spółka opóźniła do czasu podjęcia przez Zarząd i Radę Nadzorczą Spółki decyzji o sposobie realizacji tego zamiaru, zgodnie z Art. 17 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014" - czytamy. 

Orlen nie wezwał, a jedynie zaprosił akcjonariuszy Energi do sprzedaży akcji. "Zaproszenie nie stanowi publicznego wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych" - czytamy w komunikacie. Zaproszenie rozpocznie się 1 grudnia 2025 roku, a zakończenie procesu przewidywane jest na 17 grudnia 2025 roku.

Ofertę dla akcjonariuszy skomentował też prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara. - Poprzednicy zaognili relacje z akcjonariuszami mniejszościowymi, a my wychodzimy naprzeciw ich oczekiwaniom. Nasze zaproszenie to wyciągnięcie ręki, dzięki któremu akcjonariusze mniejszościowi mogą wyjść z zamrożonej inwestycji z godziwym zyskiem - powiedział cytowany przez Money.pl za PAP Fąfara. Wyjaśnił też, że każdy wynik kupna będzie dla Orlenu satysfakcjonujący, dodał jednak, że od rezultatów uzależnione będą kolejne kroki spółki. 

Fąfara pytany o proponowaną akcjonariuszom ofertę odpowiedział, że cena odkupu to "obiektywna kwota przygotowana przez rynkowych profesjonalistów zatrudnionych do tej transakcji, która uwzględnia wszystkie uwarunkowania rynkowe".

Więcej o: