W czwartek prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która podnosi podatek dla banków i innych instytucji finansowych. Obecna stawka podatku CIT płaconego przez banki wynosi 19 proc. Od 2026 r. wzrośnie do 30 proc., w kolejnym roku spadnie do 26 proc., a od 2028 r. wyniesie 23 proc. - Nie może być tak, że obciążenia podatkowe ponosi statystyczny obywatel lub niewielkie przedsiębiorstwo, podczas gdy korporacje zagraniczne albo duże instytucje finansowe uzyskują rekordowe zyski - komentował w czwartek Nawrocki. Wyższy CIT oznacza, że w 2026 roku banki zapłacą o ok. 6,6 mld zł więcej podatków. Rząd planuje przeznaczyć te środki na bezpieczeństwo i ochronę zdrowia.
Decyzję w sprawie tej ustawy skomentowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. "Siedem miesięcy temu wyszłam z propozycją podatku od zysków banków. Większość polityków rządu i opozycji skrytykowała pomysł - jako niemożliwy, nierealistyczny" - czytamy. Dodała, że potrzeba więcej takich "innowacyjnych rozwojowych rozwiązań" i zaproponowała, aby obywatele mieli możliwość udziału w projekcie CPK dzięki emisji obligacji albo akcji spółki. Ministra zaproponowała też, aby zwiększyć opodatkowanie korporacji i wprowadzić podatek cyfrowy.
Nawrocki podpisał również nowelizację Prawa o ruchu drogowym. Przepisy wprowadzają obowiązek noszenia kasku podczas jazdy na rowerach i hulajnogach dla osób poniżej 16. roku życia. Obowiązek ten będzie dotyczył także dzieci będących pod opieką rodzica lub opiekuna prawnego. Nowe przepisy podwyższają do 13 lat wiek dziecka, od którego może ono legalnie jeździć na hulajnodze elektrycznej po drodze publicznej. Prezydent Nawrocki złożył również podpis pod:
Na biurko prezydenta trafiła też ustawa podwyższająca podatek cukrowy oraz podatek od wygranych w konkursach. W czwartek Senat przyjął ustawę bez poprawek. Przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2026 r., ale Nawrocki jak dotąd nie podjął decyzji w tej sprawie.
Jednocześnie Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego. - Co do zasady działania na rzecz szerokiego udziału obywateli w wyborach są słuszne, jednak obecna w ustawie nierejestrowana wysyłka pakietów wyborczych za granicę rodzi poważne ryzyko, bo uzależnia ten proces od jakości usług operatorów pocztowych z wielu państw - argumentował prezydent. Tłumaczył, że brak pełnej kontroli nad procesem głosowania przy zagrożeniu hybrydowym i ingerencji w proces wyborczy jest "poważnym i niedopuszczalnym ryzykiem, którego nie możemy podjąć". - Poważne wątpliwości budzi także brak zapewnienia tajności głosowania poza lokalem wyborczym. Nie ma gwarancji, że wyborca oddaje głos samodzielnie, bez nacisków osób trzecich - podkreślał.
Druga zawetowana ustawa dotyczy opodatkowania fundacji rodzinnych. - Powodem weta jest sprzeciw wobec odejścia od umowy, którą państwo zawarło z Polakami wprowadzając tę ustawę - mówił w czwartek prezydent Nawrocki. - Gdy ta instytucja była tworzona, ustawodawca zapewnił, że zasady ich funkcjonowania nie ulegną zmianie przez okres trzech lat. Tymczasem przedstawiona nowelizacja wprowadzała po niespełna dwóch latach niekorzystne zmiany w opodatkowaniu już założonych fundacji, do których rodziny przekazały swoje aktywa. To naruszenie zasady zaufania do państwa, którego jedynym powodem był fatalny stan finansów publicznych - zaznaczył.
Na koniec zwrócił się z apelem do rządu i premiera Donalda Tuska. - Zapraszam do konsultowania projektów ustaw już na wczesnym etapie prac. Takie działanie usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyłoby obywatelom - mówił Nawrocki.