Ustalone przez brytyjski rząd zasady, które będą egzekwowane przez Advertising Standards Authority (ASA) dotyczą 13 kategorii produktów zawierających dużą ilość tłuszczów, soli i cukru. Zgodnie ze zmianami nie będzie wolno ich reklamować w telewizji przed godziną 21. W życie wszedł też całkowity zakaz reklamy wskazanych grup żywności w internecie.
- To wielki, światowy przełom w drodze ochrony dzieci przed skutkiem reklam śmieciowego jedzenia, które obecnie jest tak szkodliwe dla ich zdrowia - powiedziała Anna Taylor, dyrektorka wykonawcza organizacji Food Foundation.
Przepisy obowiązują od 5 stycznia, jednak branża reklamowa dostosowywała się do nich już w październiku, żeby lepiej dopasować się do nowych regulacji. Przy ocenie stosuje się odpowiedni system punktacji. Mimo to pojawiły się wyjątki - firmy nadal mogą reklamować swoją markę, jeśli tylko nie pokazują w reklamie rozpoznawalnego produktu. Rząd ugiął się po presją groźby działań prawnych ze strony spożywczych gigantów. Wciąż też możliwe jest reklamowanie wielu towarów postrzeganych jako niezdrowe.
- Ustawodawstwo pozwala firmom przejść z reklamy produktowej na reklamę markową, co prawdopodobnie znacząco osłabi [wpływ] nowych przepisów. Nie możemy na tym poprzestać, musimy pozostać skupieni na celu: zakazaniu wszelkich form reklamowania śmieciowej żywności dla dzieci - wyjaśniła Taylor.
Nad nowymi przepisami pracowano od 2020 roku, a zakazy miały zostać wprowadzone już w 2023 roku. Długi czas oczekiwania pozwolił części firm na zmianę strategii. Jak wskazuje raport Food Foundation, przedsiębiorstwa zwiększyły aż o 28 proc. wydatki na reklamy outdoorowe w latach 2021-2024. Zgodnie z prawem billboardy czy plakaty są dopuszczalne, jeśli tylko znajdują się przynajmniej 100 metrów od takich obiektów, jak szkoły i centra rekreacyjne.
Przed świętami pojawił się pierwszy, wymierny efekt zakazu. W blokach reklamowych w najlepszym czasie oglądalności przewagę po raz pierwszy w historii zyskały warzywa i owoce.
Otyłość jest poważnym problemem nie tylko w Wielkiej Brytanii. Według raportów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nadwagę ma ponad miliard ludzi na świecie, a z otyłością kliniczną mierzy się około 300 milionów osób. Spośród krajów uprzemysłowionych najgorsze statystyki pod tym względem mają Stany Zjednoczone, a nadwagę ma nawet dwie trzecie Amerykanów powyżej 20 roku życia, z czego jedna trzecia jest otyła. W Polsce otyłość może dotyczyć około 9 milionów osób, a więc blisko 25 proc. populacji.
Czytaj też: Słynny fast food zamyka setki restauracji. "Nie przynoszą zysków"