Główna stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego nadal wynosi 4 proc. - poinformował Narodowy Bank Polski. Również pozostałe stopy procentowe zostały utrzymane na tym samym poziomie: stopa lombardowa wynosi 4,5 proc., stopa depozytowa - 3,5 proc., stopa redyskontowa weksli - 4,01 proc., a stopa dyskontowa weksli - 4,10 proc.
"Decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian jest lekkim zaskoczeniem, zwłaszcza w świetle ostatnich danych o inflacji, która w grudniu spadła do 2,4 proc." - komentuje Mariusz Zielonka, główny ekonomista Lewiatana. Jak dodaje, decyzję RPP można "jednak traktować jako przystanek, a nie zmianę trasy". "Fundamenty ekonomiczne, w tym rosnące realne wynagrodzenia i stabilny złoty, nadal przemawiają za łagodzeniem polityki pieniężnej. Spodziewamy się, że temat obniżki wróci ze zdwojoną siłą na kolejnym posiedzeniu, gdy napłyną nowe dane z gospodarki realnej" - dodaje ekspert. W czwartek, tradycyjnie już po posiedzeniu RPP ws. stóp procentowych, głos zabierze prezes NBP Adam Glapiński.
Choć RPP pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie to raty wielu kredytów hipotecznych i tak jednak spadną, ponieważ obniżyły się stawki WIBOR - podkreśla Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz Rankomat.pl . "Spadły nawet poniżej poziomu stopy referencyjnej NBP (4 proc.). Stawka WIBOR 6M wynosi obecnie 3,86 proc. To sprawi, że w przypadku aktualizacji oprocentowania kredytu na 500 tys. zł na 30 lat, opartego na tej stawce, rata spadnie o 320 zł. Warto też dodać, że chodzi o stosunkowo nowy kredyt, np. udzielony w ubiegłym roku" - wskazuje ekspert. Z kolei w porównaniu z poziomem z początku ubiegłego roku rata będzie niższa o 646 zł. Jarosław Sadowski dodaje, że będzie to jednak przede wszystkim "efekt wcześniejszych obniżek stóp procentowych z ostatnich 6 miesięcy, które w wielu przypadkach nie zostały jeszcze uwzględnione".
Z kolei oprocentowanie kredytów opartych na WIBOR 3M po aktualizacji spadnie w mniejszym stopniu (o 192 zł), ponieważ w tym przypadku oprocentowanie jest aktualizowane częściej, czyli co trzy miesiące. "Obniżki stóp sprzed listopada zostały więc już wcześniej uwzględnione" - podkreśla ekspert Rankomat.pl. W porównaniu z poziomem z początku ubiegłego roku rata będzie niższa o 621 zł.
Zdaniem Jarosława Sadowskiego, wiele wskazuje na to, że brak obniżki w styczniu nie oznacza zakończenia cyklu. Ekspert podkreśla, że notowania kontraktów FRA ( ceny rynkowe umów, które ustalają przyszłą stopę procentową na określony okres i kwotę) sugerują, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy mogą nas czekać co najmniej dwie obniżki po 0,25 p.p., czyli łącznie o 0,5 p.p. Jedna obniżka zmniejszyłaby ratę wcześniej wspomnianego kredytu do poziomu 2 918 zł, a dwie - do 2 839 zł.