MOL, węgierski potentat w branży paliwowej, porozumiał się z rosyjskim Gazpromem i wykupi od dwóch jego spółek większościowy pakiet akcji serbskiego NIS-u. To firma, która została wpisana na amerykańską listę sankcyjną na koniec prezydentury Joe Bidena. Serbska ministerka energetyki Dubravka Djedović Handanović poinformowała, że umowa zostanie przesłana do administracji USA.
MOL poinformował, że podpisał z Gazpromem wiążącą umowę ramową. Przewiduje ona wykup całego pakietu akcji w serbskim koncernie NIS. Jest to pakiet większościowy, ponad 56 proc., który jest obecnie w rękach dwóch spółek rosyjskiego giganta. Na razie nie podano, ile Węgrzy muszą zapłacić Rosjanom za tę transakcję. Proces ma się zakończyć do 31 marca.
Dodatkowo do firmy ma wejść jako mniejszościowy udziałowiec państwowa spółka naftowa ADNOC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ostatnią poważną zmianą własnościową u monopolisty na serbskim rynku produkcji paliw ma być zwiększenie udziałów państwa o 5 procent. - Serbii udało się poprawić swoją pozycję w negocjacjach - skomentowała serbska ministerka energetyki w telewizji RTS cytowana przez portal Energetyka24.pl.
Przejęcie przez Węgrów koncernu NIS prawdopodobnie doprowadzi do całkowitego zniesienia amerykańskich sankcji. Serbska firma przez kilkanaście miesięcy zwodziła Amerykanów i nie pozbywała się Rosjan. Pod koniec ubiegłego roku sankcje zaczęły obowiązywać. Po trzech miesiącach je znowu zawieszono i szybko znaleziono nabywcę na rosyjskie udziały.