"Wyprzedaż miejsc dla dużych idiotów" - tak głosi baner reklamujący promocję na stronie Ryanaira, na którym widzimy też figurkę Michaela O'Leary'ego okładającą po głowie figurkę Elona Muska tabliczką z napisem "I <3 Ryanair". Firma dodała do tego humorystyczny w założeniu dopisek, z informacją, że oferta dostępna jest tylko dla Elona Muska i innych idiotów z X. "Zabookuj bilety już dzisiaj, zanim Musk zgarnie jeden". Promocyjne ceny dostępne są tylko do czwartku 22 stycznia na wybrane loty w terminie 22 stycznia - 30 kwietnia. Najtańsze bilety zaczynają się od 15 euro oraz 63,28 zł.
Niedawno Michael O'Leary odrzucił pomysł wyposażenia któregokolwiek z ponad 600 samolotów Ryanair w technologię Starlink. Jego zdaniem instalacja wpłynęłaby na koszty paliwa z powodu oporu powietrza stawianego przez anteny. Szef Ryanaira oszacował, że usługa kosztowałaby linie lotnicze nawet 250 milionów dolarów rocznie.
Elon Musk odpowiedział prezesowi Ryanaira na swoim portalu społecznościowym X. Stwierdził m.in., że O'Leary został "źle poinformowany". Zdaniem Muska tani przewoźnik nie wie, jak mierzyć wpływ sprzętu Starlink na zużycie paliwa. Potem było już tylko gorzej. O'Leary w rozmowie z irlandzką stacją radiową Newstalk stwierdził, że Musk nie ma "żadnej" wiedzy na temat lotnictwa oraz oporów powietrza, i nazwał amerykańskiego miliardera "idiotą", a należący do niego portal X określił mianem "szamba".
W piątek Musk odpowiedział szefowi Ryanaira. "Prezes Ryanaira to kompletny idiota. Zwolnijcie go" - napisał najbogatszy człowiek świata na X. Kiedy jeden z jego obserwatorów zasugerował, że Musk powinien kupić Ryanaira i zwolnić O'Leary'ego, Musk odpowiedział: "Dobry pomysł". Stworzył też ankietę, w której pytał, czy ma to zrobić oraz czy powinien obsadzić na stanowisku prezesa kogoś o imieniu Ryan. 3/4 głosujących wybrało opcję "tak".
"The Guardian" przypomina, że choć całość wygląda jak przepychanka bogaczy, to Musk w 2017 roku, po tym jak dziennikarz zasugerował mu kupno wówczas jeszcze Twittera, spytał ile by to kosztowało. Pięć lat później transakcja doszła do skutku. Z kolei gdy Ryanair zasugerował, że być może Musk potrzebuje Wi-Fi, miliarder odparł w podobny sposób: "Ile kosztowałoby wykupienie was?". Nieprzewidywalność właściciela X sprawia, że trudno odróżnić, czy to tylko żarty, czy rzeczywiste podejście pod kupno linii lotniczych.
Agencja Reutera podkreśla, że linie lotnicze stają się coraz ważniejszą bazą klientów Starlink. Tysiące satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej może zapewnić szybsze i bardziej niezawodne połączenie Wi-Fi w trakcie lotu. Usługę w swoich flotach wdraża już ponad dwadzieścia linii lotniczych, w tym m.in. United Airlines, Qatar Airways i Lufthansa.