Strategiczna pułapka? To może wstrząsnąć rynkiem pracy w Polsce. Chodzi o Ukraińców

Polski rynek pracy staje się coraz bardziej zależny od pracowników z Ukrainy, co w połączeniu z nadchodzącymi zmianami legislacyjnymi rodzi nowe wyzwania dla firm. Takie wnioski płyną z raportu agencji zatrudnienia Smart Solutions HR. Coraz większego znaczenia nabiera dywersyfikacja rekrutacji i sięganie po kandydatów z innych regionów świata.
Praca (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Wyborcza.pl

W raporcie "Cudzoziemcy na polskim rynku pracy 2025. Jak biznes ocenia współpracę z pracownikami z zagranicy" podkreślono m.in., że pracownicy z Ukrainy od lat stanowią filar polskiego rynku pracy, a dla wielu firm zatrudniających cudzoziemców są podstawą stabilności operacyjnej. Eksperci dowodzą, że "tak silna koncentracja na jednym kierunku rekrutacyjnym może stać się strategiczną pułapką i źródłem poważnego ryzyka biznesowego". Zwłaszcza w kontekście zaproponowanych właśnie przez rząd zmian legislacyjnych. 

Zmiany dotyczące Ukraińców w Polsce

Od marca 2026 roku zmienią się przepisy dotyczące pobytu Ukraińców w Polsce. Rada Ministrów zagłosowała za częściowym wygaszeniem obowiązujących od 2022 roku przepisów. Ukraińcy mają być objęci ogólnymi zasadami dla cudzoziemców. Część wypracowanych po wybuchu wojny w Ukrainie rozwiązań zostanie przeniesiona do ustawy o ochronie cudzoziemców. Chodzi między innymi o przyznawanie numeru PESEL.

Zobacz wideo Ukraińcy w Polsce pracują częściej od Polaków i więcej dają, niż biorą

Aby legalnie pozostać w Polsce, Ukraińcy będą musieli uzyskać numer PESEL ze statusem UKR i spełnić standardowe warunki pobytowe. Prawo pobytu ma być przyznawane na trzy lata. Zmiany zakładają, że opieka zdrowotna będzie udzielana jedynie małoletnim, osobom pracującym lub zamieszkującym ośrodki zbiorowego zakwaterowania. Osoby, które nie pracują, będą podlegały opiece medycznej w takim zakresie, jak inni niepracujący cudzoziemcy, którzy przebywają w Polsce. Kwestia wypłaty 800 plus wciąż będzie powiązana z aktywnością rodzica na rynku pracy. Ograniczone zostaną także świadczenia socjalne. 

"Polski rynek pracy naraża się na ryzyka strategiczne"

O zagrożeniach wiążących się z wycofaniem specustawy alarmowali pracodawcy. Konfederacja Lewiatan wskazywała m.in., że "pierwotnie planowane ograniczenie uproszczonej procedury zatrudniania obywateli Ukrainy na podstawie powiadomień mogło sparaliżować rynek pracy". Zdaniem Smart Solutions HR "odpowiedzią na narastające wyzwania staje się dywersyfikacja, otwarcie się na pracowników z innych części świata oraz zmiana sposobu zarządzania pracownikami z zagranicy". Jak wskazano, dominacja jednej narodowości była przez lata naturalną odpowiedzią na potrzeby gospodarki - bliskość geograficzna, szybka adaptacja i często znajomość języka, sprzyjały efektywności operacyjnej firm "Jednocześnie jednak potencjał migracyjny Ukrainy powoli się kurczy, a sytuacja geopolityczna czyni ten zasób coraz mniej przewidywalnym" - czytamy w raporcie. 

- Dziś aż 73,9 proc. pracujących w Polsce cudzoziemców stanowią Ukraińcy. Uzależnienie od jednej narodowości sprawia, że polski rynek pracy naraża się na ryzyka strategiczne. Każde zakłócenie w dostępności kandydatów z Ukrainy natychmiast odbije się na stabilności operacyjnej firm - ocenia Natalia Myskova, prezeska zarządu Smart Solutions HR. Jej zdaniem "dalsze opieranie strategii na założeniu 'łatwej' dostępności pracowników z Ukrainy staje się coraz bardziej ryzykowne". 

Firmy coraz częściej sięgają po pracowników z innych regionów świata

Zdaniem Smart Solutions HR dane przedstawione w badaniu pokazują, że mimo coraz większej dywersyfikacji kierunków rekrutacji, wciąż dominującą narodowością pozostają obywatele Ukrainy, ale jednocześnie widać wyraźne symptomy zmiany - firmy zaczynają coraz częściej sięgać po kandydatów z innych części świata. - Coraz silniej zaznaczają swoją obecność pracownicy z Ameryki Łacińskiej (17 proc.), Filipin i Indii (po 11 proc.) czy Nepalu (8 proc.) -  wskazuje Natalia Myskova. 

Z raportu wynika, że imigranci stanowią dziś w Polsce filary sektorów takich jak przemysł, budownictwo, logistyka czy usługi. Aż 65 proc. firm zatrudnia pracowników z zagranicy głównie lub wyłącznie na stanowiskach fizycznych. Jednocześnie tylko 9 proc. organizacji wykorzystuje potencjał cudzoziemców na stanowiskach biurowych lub specjalistycznych, "co ogranicza realną dywersyfikację kompetencyjną zespołów".

Stanowiska zajmowane w Polsce przez cudzoziemców
Stanowiska zajmowane w Polsce przez cudzoziemcówFot. Smart Solutions HR/Materiały prasowe

- Aby w pełni wykorzystać potencjał cudzoziemców, warto pomyśleć o zmianie strategii i nastawienia – przestać traktować cudzoziemców jako "zastępstwo" za polskich pracowników, a docenić ich kompetencje - zarówno te miękkie, jak i specjalistyczne. Taka strategia z pewnością przyniesie wiele korzyści - nie tylko samej firmie, ale całej polskiej gospodarce - uważa Grażyna Pogan, Business Development Manager w Smart Solutions HR.

Więcej o: