"Wprowadzamy dodatkowe zmiany organizacyjne w Amazonie, które wpłyną na niektórych członków naszego zespołu" - powiadomiła w środę Beth Galetti, wiceprezeska ds. kadr i technologii w firmie. Potwierdziła wcześniejsze nieoficjalne informacje na temat zwolnień. "Wprowadzane dziś redukcje wpłyną na około 16 000 stanowisk" - przekazała Galetti.
Amazon zaproponuje większości pracownikom w USA 90 dni na znalezienie nowej roli w firmie. W przypadku osób, które nie znajdą nowej roli lub nie będą chciały jej szukać, firma zapewni wsparcie w okresie przejściowym (będą to m.in. odprawy i ubezpieczenie zdrowotne). "Niektórzy mogą zapytać, czy to początek nowego rytmu, w którym co kilka miesięcy ogłaszamy duże redukcje. Nie taki jest nasz plan" - podkreśliła wiceprezeska ds. kadr i technologii w Amazonie.
Pracownicy dowiedzieli się o zwolnieniach kilka godzin przed pojawieniem się oficjalnego komunikatu. Amazon udostępnił w kalendarzu szkic e-maila o redukcjach dużej grupie pracowników w USA, Kanadzie i Kostaryce, a następnie usunął go - podaje serwis BBC, który miał dostęp do treści wiadomości.
W październiku 2025 r. amerykański gigant zwolnił ok. 14 tys. pracowników. To oznacza, że w ciągu kilku miesięcy Amazon zwolni łącznie ok. 30 tys. osób. Dyrektor generalny Andy Jassy podkreślał w ubiegłym roku, że w nadchodzących latach za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji prawdopodobnie dojdzie do redukcji zatrudnienia w Amazonie.
Na koniec września 2025 r. gigant zatrudniał około 1,5 mln osób, z czego większość pracowała w centrach logistycznych. Kadra korporacyjna liczyła ok. 350 tys. pracowników.