"Rebranding stacji w Austrii jakoś nie wypalił" - napisał w czwartek (5 lutego) były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Dodał, że stacje marki Turmol, które zostały zakupione przez spółkę na przełomie 2023 i 2024 roku nadal pozostają z dawnym logo, choć są świeżo po remoncie. Zamieścił też zdjęcia wspomnianych stacji, które otrzymał od jednego z mieszkańców austriackiego miasta Wels. "Orła, który przynosi dumę Polakom podróżującym choćby po Litwie, Czechach czy Słowacji - brak" - podkreślił Obajtek, obecny poseł Parlamentu Europejskiego.
Biuro prasowe Orlenu zareagowało na wpis Obajtka, zamieszczając mema. Po lewej stronie obrazka zasugerowano, że były prezes firmy paliwowej wieszczy jej koniec, a po prawej wskazano na rosnący kurs akcji Orlenu w 2025 r. Obajtek odpowiedział: "Wysoki kurs jest między innymi dzięki połączeniom, więc mem nietrafiony. Aj, postarajcie się bardziej".
Następnie biuro prasowe Orlenu dodało kolejnego mema. Zwrócono w nim uwagę, że w styczniu 2024 r. Daniel Obajtek jeszcze jako prezes Orlenu informował, że stacje w Austrii będą przez jakiś czas działać pod popularną na tamtym rynku marką Turmol, ale będą systematycznie dostosowywane do standardów Orlenu. "Którym Danielem Obajtkiem jest Pan dzisiaj?" - napisało biuro prasowe spółki. Obajtek nie zareagował na tę wiadomość.
W styczniu 2024 r. Orlen sfinalizował zakup 100 proc. udziałów w spółce Doppler Energie, która zarządza 267 stacjami paliw w Austrii pod marką Turmol. "Staliśmy się właśnie jedną z trzech największych sieci paliwowych w Austrii, posiadając około 10 procent udziału w tym rynku detalicznym" - komentował wówczas Daniel Obajtek.
"Dzięki sfinalizowaniu transakcji już teraz w ponad 98 proc. zrealizowaliśmy nasze strategiczne założenia dotyczące liczby stacji paliw w regionie do 2030 r." - podkreślał ówczesny prezes firmy. Orlen informował, że spółka Doppler Energie w kolejnym etapie zmieni nazwę na Orlen Austria.