Choć do rozpoczęcia sezonu jest jeszcze trochę czasu, to pierwsze ogłoszenia do pracy w sadownictwie i rolnictwie już się pojawiają. Sprawę przeanalizował portal sadyogrody.pl. Jedna z ofert, dotyczących zbioru szparagów w Niemczech, dotyczy zatrudnienia od 10 kwietnia w oparciu o umowę sezonową na okres 4-8 tygodni. Zarobki wynoszą 13,90 euro za godzinę. Praca trwa około 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Oferty dla kobiet dotyczą głównie przetwórstwa, a dla mężczyzn przy zbiorach. Gospodarstwo gwarantuje też zakwaterowanie (2 osoby w pokoju) i pełne wyżywienie.
Portal wspomina także o pracy przy sadzeniu i zbiorze warzyw od 1 kwietnia, w systemie akordowym (grupowym i indywidualnym) lub godzinowym ze stawką 13,90 euro netto za godzinę. Wymagana jest dyspozycyjność, dobra kondycja i dojazd we własnym zakresie. Obowiązki obejmują: sadzenie, zbiór, pakowanie, sortowanie i mycie warzyw, prace polowe i magazynowe. Zakwaterowanie jest płatne 9 euro za dobę, gwarantowane jest jednak ubezpieczenie i opieka lekarska.
Od wielu lat dla polskich pracowników popularnym kierunkiem jest też Holandia. Przy zbiorze ogórków szklarniowych można zarobić 17,66 euro brutto za godzinę. Nie jest przy tym wymagane doświadczenie i znajomość języka. Takie same warunki finansowe znajdują się w ofercie dotyczącej zbioru pomidorów szklarniowych.
Popularny sezonowy kierunek to również Dania. W tym kraju znajdziemy dużo ofert pracy przy zbiorach owoców, z zatrudnieniem od maja 2026 roku. To m.in. zbiory truskawek w szklarniach, tunelach i na polu oraz malin i jeżyn. Przeważa system akordowy i 7-godzinna praca przez 6 dni w tygodniu, często również przy gorszych warunkach pogodowych. Dania oferuje też podobną pracę przy warzywach.
Wynagrodzenia zaczynają się od 22 600 duńskich koron miesięcznie, co stanowi równowartość ok. 3 tys. euro (12,7 tys. zł). Zatrudnienie jest możliwe od maja do września (przy warzywach od czerwca do października). Warto pamiętać, ze zakwaterowanie może być dodatkowo płatne.
Polscy pracownicy są cenieni na zagranicznych rynkach, które często poszukują osób chętnych do trudnych prac sezonowych. Również nad Wisłą wyjazdy zagraniczne są wciąż bardzo popularne. Według ubiegłorocznego badania przeprowadzonego przez Personnel Service na wyjazd zdecydowało się 11 proc. badanych, z czego 3 proc. po raz pierwszy. 6 proc jeździ od czasu do czasu, a 2 proc. regularnie. Dodatkowo 21 proc. rozważało możliwość wyjazdu, ostatecznie się na niego nie decydując.
Czytaj też: Zwolnienia grupowe w Carrefourze. Bez dodatkowych odpraw. Związkowcy z listem do francuskiej centrali