W środę 11 lutego o 12:00 przed siedzibą Carrefour Polska przy ul. Targowej 72 (wejście do Galerii Wileńskiej) w Warszawie odbędzie się briefing prasowy handlowej "Solidarności". Związkowcy domagają się interwencji prezesa Grupy Carrefour w sprawie zwolnień grupowych w polskim oddziale sieci. Pracodawca nie przewiduje żadnych odpraw dla zwalnianych poza absolutnym minimum zagwarantowanym w Kodeksie pracy, informuje w komunikacie NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze na Facebooku.
- W wielu przypadkach mówimy tu o pracownikach z ponad dwudziestoletnim stażem. Ci ludzie budowali sieć Carrefour w Polsce. Zarząd sieci uznał, że za te wszystkie lata nie należy im się zupełnie nic. Pracownicy są bardzo rozgoryczeni. Carrefour bardzo lubi chwalić się wysoką społeczną odpowiedzialnością. Okazuje się, że to tylko puste słowa, a pracownicy to dla nich tylko tabelki w Excelu – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność".
Podczas środowego briefingu przedstawiciele "Solidarności" przedstawią treść listu otwartego zaadresowanego do prezesa całej Grupy Carrefour Alexandre'a Bomparda. Związkowcy domagają się interwencji kierownictwa koncernu we Francji w sprawie sytuacji polskich pracowników oraz wypłacenia zwalnianym osobom dodatkowych odpraw - W innych krajach, w których działa Carrefour, w przypadku zwolnień pracownicy mogli liczyć na godne odprawy i inne osłony socjalne. Polskich pracowników sieć chce się pozbyć najniższym możliwym kosztem - podkreśla Bujara.
Informację o planowanych redukcjach zatrudnienia, które mają objąć 250 osób, zarząd Carrefour Polska przekazał związkom zawodowym 8 stycznia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w przypadku zwolnień grupowych pracodawca ma obowiązek przeprowadzić z organizacjami związkowymi negocjacje dotyczące osłon socjalnych.
- Na pierwszym spotkaniu zarząd dał przedstawicielom związków do podpisania klauzule poufności, które zabraniały im informowania o przebiegu rozmów. Kierując się dobrem pracowników, nasi przedstawiciele zgodzili się na ten warunek, bo najważniejsze było to, aby uzyskać jak najlepsze osłony socjalne dla pracowników. Jednak później okazało się, że pracodawca nie ma nic do zaoferowania, a wszystkie propozycje związków zawodowych z automatu odrzuca - wskazuje Alfred Bujara.
Do naszej redakcji Carrefour przysłał oświadczenie, które maluje zgoła inny obraz, a które zamiesczamy poniżej:
"Carrefour Polska kontynuuje realizację działań, które mają na celu wzmocnienie efektywności operacyjnej oraz lepsze dostosowanie organizacji do zmieniających się warunków biznesowych i aktualnej sytuacji wymagającego rynku handlowego w Polsce. Inicjatywy te obejmują między innymi zamknięcia sklepów, przebudowy, zmniejszenie powierzchni wybranych sklepów, a także zmiany organizacyjne w centrali firmy. Decyzje o zamknięciach sklepów mogą wynikać z analizy rentowności danej lokalizacji, albo też z innych przyczyn zewnętrznych. Zmiany te w wybranych obszarach działalności niestety wiążą się z koniecznością zmniejszenia zatrudnienia.
W związku z tym w dniu 8 stycznia 2026 roku złożyliśmy do Powiatowego Urzędu Pracy w Warszawie zgłoszenie zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych, które obejmą maksymalnie 250 osób.
Następnie zgodnie z przepisami przeprowadziliśmy procedurę konsultacji z partnerami społecznymi w terminie wynikającym z tychże przepisów.
Konsultacje nie przyniosły porozumienia, wobec czego pracodawca wydał regulamin zwolnień grupowych, który został podany do wiadomości pracownikom w dniu 29 stycznia 2026.
Zwalnianym pracownikom zgodnie z przepisami, a także postanowieniami powyższego regulaminu zapewniamy świadczenia, które obejmują:
ponadto,
Pracodawca podejmuje wszelkie działania mające na celu zmniejszenie skali zwolnień grupowych, analizując na bieżąco zapotrzebowanie kadrowe w sklepach. Wiemy, że będziemy gotowi zaproponować części pracownikom zatrudnienie w innych sklepach.
Warto podkreślić iż, działania te pozwolą Carrefour Polska uprościć struktury, zoptymalizować procesy i skoncentrować się na kluczowych obszarach działalności, co w dłuższej perspektywie wzmocni pozycję firmy na polskim rynku"
Carrefour przekonuje, że priorytetem dla firmy jest uproszczenie struktury, zoptymalizowanie procesów i skoncentrowanie się na kluczowych obszarach działalności. Jako uzasadnienie zwolnień firma podała "realizację działań, które mają na celu wzmocnienie efektywności operacyjnej oraz lepsze dostosowanie organizacji do zmieniających się warunków biznesowych i aktualnej sytuacji wymagającego rynku handlowego w Polsce". Chodzi m.in. o przebudowę oraz zmniejszenie powierzchni wybranych sklepów, a także zmiany organizacyjne w centrali firmy. "Zmiany organizacyjne w wybranych obszarach działalności niestety wiążą się również z koniecznością dostosowania zatrudnienia" - przekazała sieć portalowi dlahandlu.pl.