ElectroMobility Poland S.A. (EMP), Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych podpisały 18 lutego 2026 r. term sheet, określający warunki inwestycji w hub produkcyjno-rozwojowy w Jaworznie - poinformowała spółka w komunikacie, na który powołuje się Business Insider. Wartość umowy ma wynosić 4,5 mld zł. Term sheet nie jest jeszcze finalną umową a dokumentem, służącym jako podstawa do negocjacji między akcjonariuszami a inwestorami. Finalizacja w tej sprawie ma nastąpić do końca pierwszego kwartału 2026 roku.
EMP to spółka, która miała produkować polskie elektryki Izera. Projekt jednak został porzucony i zamiast tego spółka postawiła na budowę "hubu elektromobilności", w którym we współpracy z globalnym partnerem ma powstać europejska marka samochodów.
Oprócz tradycyjnej fabryki ma tam powstać centrum innowacji oraz jednostki badawczo-rozwojowe. Kluczowy dla inwestycji ma być "lokalny łańcuch dostaw", obejmujący nawet 80 proc. wartości komponentów samochodu. W związku z inwestycją w regionie może zostać utworzonych 20-30 tys. nowych miejsc pracy. W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że pierwsze oferty pracy w fabryce EMP w Jaworznie "powinny pojawić się już niedługo".
Inwestycja rozpoczyna się w trudnym momencie dla europejskiej motoryzacji. W branży trwają zwolnienia grupowe, a słabe wyniki są związane m.in. z błędnymi decyzjami w sprawie samochodów elektrycznych. Z jednej strony rynek zalały tanie chińskie elektryki, z drugiej niektórzy producenci przeszacowali tempo odchodzenia od samochodów spalinowych. Dlatego na przykład Stellanis jest w trakcie restrukturyzacji i zwolnień grupowych m.in. w Polsce.