GUS ujawnia dane o PKB. Co się dzieje w polskiej gospodarce?

Polska gospodarka przyspiesza. GUS podał dane o PKB za czwarty kwartał 2025 r. W relacji kwartał do kwartału widać wzrost.
Wieżowce w Warszawie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

PKB Polski. GUS podał dane

W czwartym kwartale 2025 r. PKB Polski wzrósł o 4 proc. rok do roku. Tym samym Główny Urząd Statystyczny potwierdził wstępny odczyt sprzed dwóch tygodni. W poprzednim, trzecim kwartale gospodarka urosła o 3,8 proc. Z kolei w czwartym kwartale 2024 r. PKB wzrósł o 3,5 proc.

Co wpłynęło na PKB?

GUS podał, że na wzrost PKB w 4 kwartale 2025 r. wpłynęło zwiększenie popytu krajowego (+4,3 proc.). Spożycie ogółem było wyższe o 5,2 proc. niż przed rokiem, a akumulacja brutto wzrosła o 1,7 proc. Spożycie w sektorze gospodarstw domowych zwiększyło się o 4,2 proc., a spożycie publiczne o 7,3 proc. Nakłady brutto na środki trwałe zwiększyły się o 4,7 proc. Stopa inwestycji (relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) wyniosła 22,3 proc.

Zobacz wideo Co Chiny mają wspólnego z inflacją w Polsce? Adam Glapiński tłumaczy

Wpływ popytu inwestycyjnego na PKB wyniósł +1 pkt proc., a wpływ przyrostu rzeczowych środków obrotowych pozostał ujemny i ukształtował się na poziomie -0,6 pkt proc. Wpływ akumulacji brutto na wzrost PKB był pozytywny i wyniósł +0,4 pkt proc. W czwartym kwartale 2025 r. notowano ujemny wpływ eksportu netto na tempo wzrostu gospodarczego, który wyniósł -0,2 pkt proc.

GUS wyjaśnił też, że przyspieszenie w drugiej połowie 2025 roku wzięło się z ożywienia eksportu, który wzrósł o 4,9 proc., a więc szybciej od historycznej średniej. "Przez kilka kwartałów zastanawialiśmy się, jak szybko może rosnąć polska gospodarka wyłącznie siłami popytu krajowego. Odpowiedź brzmiała: 3-3,5 proc. rok do roku. Powrót eksportu na długookresową trajektorię pozwolił polskiej gospodarce wrzucić wyższy bieg" - piszą ekonomiści Banku Pekao.

"W pierwszym kwartale 2026 r. przyhamowanie wzrostu PKB poniżej 4 proc. rok do roku, ale w całym 2026 nadal liczymy na 3,7 proc. Obok niekorzystnej pogody w pierwszym kwartale 2026 r. dochodzą ryzyka geopolityczne (konflikt w Iranie, droższa ropa i gaz to nie tylko wyższe ceny, ale także negatywny szok dla PKB w Europie). Prognozy wzrostu w Polsce powyżej 4 proc. są zbyt optymistyczne" - oceniają z kolei ekonomiści ING.

PMI Polski. Nowe dane z przemysłu

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w lutym 2026 r. wyniósł 47,1 pkt wobec 48,8 pkt przed miesiącem - podał w poniedziałek (2 marca) S&P Global. Odczyt wskazuje na najsilniejsze pogorszenie warunków gospodarczych w polskim przemyśle od sierpnia 2025 roku.

"W lutym wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego zasygnalizował pogorszenie koniunktury w polskim przemyśle. Tempo spadku nowych zamówień przyspieszyło, przyczyniając się do wzmożonej redukcji zatrudnienia. Ponadto producenci mierzyli się z najostrzejszym wzrostem kosztów produkcji od ponad trzech lat. Mimo to produkcja spadła tylko nieznacznie, a prognozy były wciąż optymistyczne" - napisano w komentarzu do badania.

Indeks sygnalizuje kurczenie się sektora od dziesięciu miesięcy, a najnowszy odczyt wykazuje najsilniejsze pogorszenie warunków gospodarczych w polskim przemyśle od sierpnia 2025 r. "Spadek PMI odzwierciedlał głównie silniejsze spadki nowych zamówień i zatrudnienia, a także odnowienie redukcji zapasów przedprodukcyjnych" - czytamy.

Z badania wynika, że nowe zamówienia spadły jedenasty miesiąc z rzędu, a tempo spadku przyspieszyło do najwyższego poziomu od lipca 2025 r. Trzeci miesiąc z rzędu osłabł napływ nowych zamówień eksportowych. "Wraz ze spadkiem nowych zleceń zarówno z rynku krajowego, jak i z międzynarodowego, polscy producenci zmniejszyli produkcję. W lutym produkcja spadła dziesiąty miesiąc z rzędu, aczkolwiek tylko nieznacznie i w najwolniejszym tempie od listopada zeszłego roku" - przekazano.

Więcej o: