W pierwszych dniach ataku na Iran jednym z głównych celów sił zbrojnych Izraela i USA były wyrzutnie irańskich rakiet balistycznych. Nocą z soboty na niedzielę na wydrążone w skałach kryjówki tych wyrzutni bomby zrzuciły amerykańskie "niewidzialne" bombowce strategiczne B-2, które w tym celu przyleciały aż ze Stanów Zjednoczonych. Następnej nocy wyrzutnie irańskich rakiet balistycznych zbombardowały jeszcze amerykańskie bombowce strategiczne B-1 i B-52. O atakach lotniczych na schrony z wyrzutniami irańskich rakiet balistycznych informowały również siły zbrojne Izraela.
Zapewne dzięki temu w połowie tygodnia odnotowano zmniejszenie odwetowych ataków rakietowych Iranu na Izrael. Ale za to przybywa doniesień o atakach irańskich dronów.
W czwartek dwa irańskie drony uderzyły w cele w pobliżu lotniska w Nachiczewanie w Azerbejdżanie, który nie prowadzi działań wojennych przeciw Iranowi. Wcześniej w tym tygodniu irańskie drony uderzyły w międzynarodowe lotnisko w Dubaju, a ich atak na instalacje zakładów skraplania gazu w Katarze doprowadził tam do wstrzymania produkcji LNG w tym państwie nad Zatoką Perską, które dostarcza około 20 proc. tego surowca na światowe rynki. Z powodu ataku irańskich dronów saudyjski gigant naftowy Saudi Aramco wstrzymał też produkcję w swojej największej rafinerii Ras Tanura nad Zatoką Perską.
Irańskie drony bojowe, prawdopodobnie wypuszczone z Bejrutu, zaatakowały również brytyjską bazę wojskową na Cyprze.
Zachód niespodziewanie musi się mierzyć z dronami, które Iran konstruował od lat.
Nazywa się je czasami "pociskami manewrującymi dla biedaków" ze względu na cenę dużo niższą od rakiet.
W porównaniu do pocisków manewrujących drony są proste, wręcz prymitywne, ale dzięki temu można je prosto produkować na masową skalę. A wykorzystane na masową skalę stają się bardzo niebezpiecznym orężem. Przekonała się o tym Ukraina w czasie trwającej już ponad cztery lata wojnie z agresją Rosji.
Dziennik "The Financial Times" napisał, że USA i co najmniej jedno z państw znad Zatoki Perskiej negocjuje z Ukrainą zakup jej systemów przechwytywania dronów bojowych przeciwnika. Taką informację brytyjski dziennik uzyskał ze źródeł wojskowych w Ukrainie.
Po pierwszej fazie inwazji na Ukrainę, kiedy fiasko poniosły rosyjskie plany wojny błyskawicznej i podboju sąsiada przez rosyjskie zagony pancerne, Moskwa zmieniła strategię. I zaczęła na wielką skalę atakować Ukrainę za pomocą irańskich dronów bojowych Shahed, najpierw importowanych, a następnie produkowanych również w Rosji na irańskiej licencji.
Ukraina odpowiedziała na to konstruując zarówno własne drony bojowe do atakowania celów na dalekim zapleczu Rosji, jak też systemów obrony przeciw dronami. Jednym z nich są drony do przechwytywania dronów bojowych agresora. O rozpoczęciu produkcji takiej broni w Ukrainie poinformowano w zeszłym roku. Nie wiadomo dokładnie, jaka jest ich skuteczność. Musi być wystarczająca, aby wzbudzić zainteresowanie na Zachodzie - jak wynika z publikacji "FT".
Ukraińskie drony-zabójcy dronów przeciwnika kosztują około 1000 dol. za sztukę. To drobny ułamek cen rakiet przeciwlotniczych, używanych teraz w Zatoce Perskiej przeciw dronom z Iranu.
Już nazajutrz po rozpoczęciu wojny w Iranie brytyjski premier Keir Starmer w oświadczeniu zapowiedział:
"Sprowadzimy ekspertów z Ukrainy, aby razem z naszymi ekspertami pomogli partnerom znad Zatoki Perskiej strącać irańskie drony, które ich atakują".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, proszony przez dziennikarzy o skomentowanie oświadczenia Starmera, powiedział, że Kijów nie dostał takich próśb. - Bezpośrednio nie dostawałem żadnych próśb, ani od Wielkiej Brytanii, ani od żadnego z partnerów, czy przedstawicieli Bliskiego Wschodu - powiedział prezydent Ukrainy.
Jednocześnie Zełenski zadeklarował, że Ukraina jest gotowa podzielić się swoimi doświadczeniami i technologiami z partnerami Kijowa.
Prezydent Ukrainy wskazywał również, że Kijów jest zainteresowany ewentualną wymianą swoich technologii w dziedzinie dronów na dostawy pocisków do systemów obrony przeciwrakietowej Patriot. Ukraina potrzebuje ich do odpierania ataków Rosji prowadzonych za pomocą rakiet balistycznych i pocisków manewrujących.