Przelew, który może cię słono kosztować. Wystarczy jeden szczegół i urząd się zainteresuje

Split payment nadal budzi wątpliwości przedsiębiorców. Mechanizm podzielonej płatności w wielu przypadkach jest obowiązkowy, a błędy w jego stosowaniu mogą słono kosztować, dlatego warto dobrze znać zasady.
przelew
Andrzej Rostek/istock.com

Mechanizm podzielonej płatności funkcjonuje w Polsce od kilku lat, ale nadal sprawia trudności wielu firmom. Dotyczy rozliczeń VAT i wpływa na sposób zarządzania pieniędzmi w przedsiębiorstwie. Kluczowe jest ustalenie, kiedy trzeba go stosować oraz jakie konsekwencje grożą za pomyłki.

Zobacz wideo To banki komercyjne tworzą pieniądze

Podzielona płatność zmienia sposób rozliczeń. Firmy nie zawsze wiedzą, kiedy ją stosować

Mechanizm split payment polega na podziale płatności na kwotę netto i VAT, które trafiają na oddzielne rachunki sprzedawcy. Oznacza to ograniczony dostęp do części środków, ponieważ podatek trafia na specjalny rachunek VAT. Z rozwiązania korzystają wyłącznie podatnicy VAT płacący przelewem w złotych, a w przypadku dobrowolnego zastosowania decyzję podejmuje kupujący. Mechanizm nie obejmuje konsumentów, płatności gotówką ani kartą. Nie stosuje się go także do dokumentów pro forma, co bywa częstą pomyłką.

Obowiązkowy split payment ma jasne progi. Jedna pozycja może przesądzić o konieczności użycia

MPP jest obowiązkowy, gdy faktura przekracza 15 tys. zł brutto i obejmuje towary lub usługi wrażliwe wskazane w przepisach. Wystarczy jedna taka pozycja, aby konieczne było zastosowanie mechanizmu w odniesieniu do kwoty dotyczącej towarów lub usług, choć w praktyce płatność często obejmuje całą fakturę. Do grupy wskazanych towarów należą m.in. elektronika, metale, paliwa czy usługi budowlane. Sprzedawca musi oznaczyć fakturę odpowiednią adnotacją, a jej brak może prowadzić do konsekwencji podatkowych.

Przelew MPP wymaga konkretnych danych. Błędy mogą zatrzymać transakcję

Płatność w split payment odbywa się za pomocą specjalnego komunikatu przelewu, w którym wpisuje się kwotę VAT, kwotę brutto, numer faktury oraz NIP dostawcy. Nieprawidłowe dane mogą spowodować brak realizacji przelewu lub jego błędne zaksięgowanie, a w wielu przypadkach także zwrot środków na konto nadawcy. Rozliczenia muszą przechodzić przez rachunki firmowe znajdujące się na białej liście podatników VAT. Korzystanie z konta prywatnego wyklucza możliwość stosowania MPP i może zablokować realizację płatności.

Sankcje są dotkliwe i uderzają w obie strony transakcji. Najważniejsza zasada jest prosta

Brak zastosowania obowiązkowego MPP może skutkować dodatkowym zobowiązaniem podatkowym na poziomie 30 proc. VAT z faktury. Co więcej, taka płatność nie zawsze może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodu, co zwiększa obciążenia podatkowe firmy, a w skrajnych przypadkach może też oznaczać konieczność korekty rozliczeń i dodatkowe odsetki. Wszystkie informacje znajdziesz TUTAJ.

Więcej o: