Amerykański Departament Sprawiedliwości (DOJ) kontynuuje śledztwo w sprawie przejęcia Warner Bros. Discovery przez wytwórnie Paramount - ustaliła agencja Reuters. Choć wcześniejsze doniesienia mówiły o tym, że proces antymonopolowy już się zakończył, agencja podaje, że DOJ nadal przygląda się temu, jak transakcja wpłynie na branżę.
Według zapowiedzi, należące do rodziny Ellisonów blisko związanej z Donaldem Trumpem Paramount, ma przejąć Warner.Bros Discovery za 110 mld dolarów. W efekcie miałoby dojść do konsolidacji studiów produkcyjnych, ale też obszaru informacyjnego, czyli m.in. telewizji. Przypomnijmy, że do Warner Bros. Discovery należy m.in. polska stacja TVN.
Śledczy, jak podaje Reuters, sprawdzają przede wszystkim to, na ile połączenie zaburzy rynek produkcji filmowej w Stanach Zjednoczonych, a ważnym elementem sprawy jest wpływ na rynek pracy. Konsolidacja będzie bowiem wiązać się z "redukcją kosztów" o nawet 6 mld dolarów.
Mówiąc wprost: to zapowiedź m.in. zwolnień grupowych.
Choć Paramount deklaruje, że oszczędności będzie szukał w "usprawnieniach technologicznych" i zbywaniu nieruchomości, dane historyczne wskazują jasno: tego typu fuzje prowadzą do zmniejszenia liczby produkowanych filmów, czego naturalną konsekwencją jest konieczność zwolnień.
Jako że obie firmy działają w wielu miejscach na świecie, w sprawę zaangażowany jest nie tylko amerykański DOJ, ale także organy Komisji Europejskiej czy Kanady. Według ustaleń Reutersa strona europejska także jest aktywnie zaangażowana w postępowanie.
Przypomnijmy, że wcześniej niemal pewny przejęcia Warner Bros. Discovery był Netflix. Wycofał się jednak z rywalizacji po tym, jak Paramount Skydance położył na stole ofertę kupna wartą 111 mld dolarów i płatną gotówką.
Transakcja od początku budzi ogromnie zainteresowanie nie tylko przez wzgląd na kwotę i konsekwencje dla branży filmowej, ale również dlatego, że rodzi wiele pytań o przyszłość mediów należących dotąd do Warner Bros. Discovery. Firma jest bowiem właścicielem szeregu stacji informacyjnych, obok polskich kanałów TVN, także informacyjnego giganta CNN.
Skąd te emocje? Nowy nabywca, czyli David Ellison, który kieruje Paramount, to syn miliardera Larry Ellisona, który jest zaprzyjaźniony z Trumpem. Sam prezydent Stanów Zjednoczonych i jego otoczenie słynie natomiast z krytycznego nastawienia wobec stacji, które nie działają po jego myśli.
Jak pisaliśmy w Wyborcza.biz, Larry i David Ellison kontrolują ogromną część branży informacyjno-rozrywkowej w USA. Serwisy informacyjne zmieniają tak, aby nie krytykowały Donalda Trumpa. Teraz w ich ręce może wpaść TVN. Kim są Ellisonowie? Wyjaśniamy