Tańsze paliwo już wkrótce na stacjach. Znamy datę

Ustawy z rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej" zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. Zakładają one obniżkę akcyzy na paliwo i wprowadzenie ceny maksymalnej.
Stacja benzynowa - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej wprowadza mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka zacznie obowiązywać na stacjach. Będzie ona ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Regulacja przewiduje nakładanie na kluczowych graczy rynkowych codziennego obowiązku informacyjnego względem resortu energii w celu bieżącej aktualizacji stawek.

Od kiedy tańsze paliwo?

Przepisy wejdą w życie od niedzieli. Producenci lub handlowcy mający największy udział w krajowym rynku paliw każdego dnia roboczego do godz. 9.00 będą informować ministra energii o cenach hurtowych sprzedaży paliwa stosowanych w danym dniu. Na tej podstawie szef resortu ogłosi, w drodze obwieszczenia, w "Monitorze Polskim" maksymalną cenę paliw ciekłych.

"Cena maksymalna określona w obwieszczeniu (...) obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, z tym że cena ogłoszona w dniu roboczym poprzedzającym sobotę, niedzielę, święta oraz inne dni wolne od pracy jest stosowana do dnia roboczego następującego po tych dniach, łącznie z tym dniem roboczym" - brzmi zapis ustawy. Oznacza to, że zmian na stacjach benzynowych można spodziewać się od poniedziałku.

W noweli znalazł się również przepis, który umożliwi sprzedawcom oferowanie paliw po cenie niższej od ceny maksymalnej. Z kolei nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym umożliwi czasowe, bo do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa rozporządzeniem. Będzie to dotyczyło tylko oleju napędowego i benzyn silnikowych.

Zobacz wideo Niższy VAT i akcyza na paliwo. Tusk zapowiada obniżki cen

Motyka zabrał głos

Minister energii Miłosz Motyka podkreślił na platformie X, że cena paliw jest uzależniona od sytuacji na rynku światowym. "40 proc. gotowego diesla w Polsce pochodzi z importu. Na światowych rynkach tylko w ostatnich dwóch dniach podrożał o ponad 10 proc. - natomiast ceny hurtowe Orlenu wzrosły w tym czasie o mniej niż 5 proc. Proszę wyciągnąć wnioski z tych trzech danych" - napisał szef ME.

Jego zdaniem, ceny paliw w hurcie są niższe o ponad 200 zł niż równo tydzień temu. "Pisanie o gwałtownym wzroście to zwykły clickbait. Rynki światowe są rozchwiane na skutek największego w historii kryzysu cen paliw. Jesteśmy od nich uzależnieni i musimy być przygotowani na dużą zmienność" - zaznaczył. Według ministra pakiet CPN powoduje, że w każdych warunkach cena detaliczna będzie o ok. 20 proc. niższa niż przy standardowym obłożeniu podatkowym.

Tyle będzie kosztować obniżka akcyzy

W trakcie prac parlamentarnych wiceminister finansów Jarosław Neneman zapewniał, że projekt rozporządzenia obniżającego akcyzę na benzynę o 29 gr na litrze i na olej napędowy o 28 gr na litrze jest już gotowy. Mówił, że gotowy jest także projekt rozporządzenia ws. obniżenia stawki VAT na paliwa. Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT - 900 mln zł miesięcznie.

Ekspresowe procedowanie ustaw

Projekty obu ustaw zostały przyjęte przez rząd i wysłane do Sejmu w czwartek. Prace nad aktami ruszyły w Sejmie jeszcze tego samego dnia. W piątek Sejm uchwalił obie ustawy, następnie poparł je Senat. Jeszcze tego samego dnia podpisał je prezydent Karol Nawrocki. Intencją rządu było, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać jeszcze przed Wielkanocą, czyli przed szczytem wyjazdów świątecznych.

Premier Donald Tusk zapowiadał, że w przypadku stwierdzenia nadmiernych zysków koncernów paliwowych możliwe będzie zastosowanie podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax). Rozwiązanie to miałoby przeciwdziałać sytuacjom, w których wzrost cen surowców przekłada się na nieproporcjonalnie wysokie marże firm.

Czytaj także: "Dotowanie cen paliwa to ryzykowny pomysł" - pisze Patrycja Maciejewicz na Wyborcza.biz

Pawlak Bartłomiej (PAP)

Więcej o: