Jak przed każdym okresem świątecznym, wiele osób zastanawia się, do której otwarte są sklepy. Chodzi w tym przypadku głównie o większe sieci handlowe, w których można zrobić kompleksowe zakupy. W ostatni weekend przypadała niedziela handlowa (29 marca), ale ta najbliższa będzie już świąteczna i podobnie jak w lany poniedziałek, sklepy (z nielicznymi wyjątkami) będą zamknięte. Jak natomiast wygląda ich dostępność w Wielki Piątek i Wielką Sobotę?
Jak przekazała sieć Lidl, jej sklepy będą pracować „przynajmniej do godz. 23:00". Podobnie będzie w Biedronce, która poinformowała o otwarciu swoich punktów „do godz. 23:00 lub dłużej". Na identyczne godziny wskazuje Auchan.
Dłużej mogą pracować za to niektóre placówki sieci Kaufland – nawet do 3:30 (wyjątkiem są tu jedynie sklepy położone w galeriach handlowych). Z kolei w sieci Carrefour godziny otwarcia zależą od formatu: część będzie czynna również do 23:00, a inne zostaną zamknięte godzinę wcześniej. Do 23:00 otwarta będzie także większość sklepów Żabka.
Trzeba natomiast bardzo uważać na Wielką Sobotę. Jeżeli dopiero wówczas planujemy zrobić zakupy, to należy pamiętać, że przepisy pozwalają na handel tylko do godz. 14:00. Co więcej, większość sieci handlowych kończy pracę jeszcze wcześniej. Do 13:00 będą pracować placówki sieci Lidl, Kaufland, Auchan i Carrefour. Natomiast Aldi, Biedronka i Dino zamykają swoje drzwi o 13:30.
Skąd wynika to sobotnie ograniczenie? To kwestia zapisów w ustawie z 2018 roku dotyczącej ograniczenia handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Zgodnie z art. 8 ust. 1:
W sobotę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy w placówkach handlowych: handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem, a także powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem – po godzinie 14:00 są zakazane.
Ta sama ustawa dotyczy też ogólnego zakazu handlu w niedzielę, ale w obu przypadkach przewidziano liczne wyjątki. W Wielką Sobotę (także po 14:00) zrobimy zakupy na stacjach paliw, w piekarniach, cukierniach i lodziarniach (handlujących głównie swoimi wyrobami), kwiaciarniach oraz aptekach.
Otwarte mogą być również małe sklepy osiedlowe oraz Żabki – pod warunkiem, że sprzedaż prowadzi w nich sam właściciel, korzystając ewentualnie z nieodpłatnej pomocy rodziny.
Czytaj też: Polacy oszczędzają. Jajka mocno zdrożały. "Ceny więcej niż wyśrubowane"