Tajemnicze deale tuż przed wpisem Donalda Trumpa. Transakcje na 430 mln dol.

Nagły spadek cen ropy naftowej znowu został przewidziany przez inwestorów. Na kwadrans przed komunikatem Donalda Trumpa na rynku doszło do tysięcy podejrzanych transakcji.
Cieśnina Ormuz (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Stringer

Na rynkach znowu doszło do podejrzanego zbiegu okoliczności. Inwestorzy zawarli serię transakcji o wartości 430 milionów dolarów, przewidując spadek cen ropy naftowej zaledwie 15 minut przed oświadczeniem prezydenta USA Donalda Trumpa o przedłużeniu zawieszenia broni z Iranem - donosi Agencja Reutera. To już trzeci raz w tym miesiącu, kiedy dochodzi do tak dużych ruchów na krótko przed ważnymi ogłoszeniami dotyczącymi wojny z Iranem.

Podejrzane transakcje pod lupą amerykańskich organów

We wtorek 21 kwietnia między godz. 19:54 a 19:56 na rynku ropy naftowej Brent sprzedano 4260 kontraktów o łącznej wartości 430 milionów dolarów. Transakcje te miały miejsce w godzinach po zamknięciu giełdy, kiedy wolumeny są zazwyczaj bardzo ograniczone. Informacja o przedłużeniu zawieszenia broni przez USA pojawiła się o godz. 20:10. Natychmiast po niej spadła cena ropy naftowej, a inwestorzy, którzy to "przewidzieli" sporo zarobili. 

Amerykanie sprawdzają, czy takie inwestycje biorą się z przypadku, czy inwestorzy po prostu wiedzą więcej. Komisja do spraw Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) analizuje serię wcześniejszych transakcji na kontraktach terminowych na ropę naftową. Zostały one zawarte 23 marca i 7 kwietnia. Mowa tam o zakładach na ok. 950 mln dolarów, przewidujących zmianę ceny ropy naftowej. Nie wiadomo, czy ws. ostatnich ruchów zostanie wszczęte podobne śledztwo. 

- Każdemu, kto dopuszcza się oszustwa, manipulacji lub handlu informacjami poufnymi na którymkolwiek z naszych rynków, powiem tak: znajdziemy go i spotka go surowa kara - zapowiadał przewodniczący CFTC Michael Selig. 

Zobacz wideo Bardzo Bliski Wschód. USA w krajach arabskich

Na Bliskim Wschodzie wciąż gorąco

Prezydent USA Donald Trump przedłużył mający skończyć się we wtorek dwutygodniowy rozejm z Iranem. Nie wyznaczył terminu zakończenia rozejmu, ale zaznaczył, że przedłuża go, by Iran mógł przedstawić własną propozycję porozumienia pokojowego. Według mediów prezydent USA dał Teheranowi kolejnych 3-5 dni.

Nie jest jasne, na jakim etapie znajdują się przygotowania do zapowiadanej wcześniej drugiej rundy amerykańsko-irańskich negocjacji pokojowych w Pakistanie. Według mediów "dobre informacje" na ten temat mogą nadejść w piątek. Iran oficjalnie nie zareagował na przedłużenie rozejmu przez Trumpa. Rząd Pakistanu, który pośredniczy w kontaktach Teheranu z Waszyngtonem, podziękował amerykańskiemu prezydentowi.

Donald Trump przedłużając rozejm, zastrzegł, że USA będą kontynuowały blokadę irańskich portów. Równolegle Iran dalej ogranicza ruch przez cieśninę Ormuz. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podała, że blokada irańskich portów kosztuje Iran 500 mln dolarów dziennie, a irańska gospodarka jest nią "całkowicie duszona". 

Przeczytaj też: Po co Orlenowi "brudny biznes"? To potężne pieniądze, których potrzebują. Jeden cel.

Więcej o: