Węgry ustąpiły. Pożyczka UE dla Ukrainy i nowe sankcje na Rosję zatwierdzone

Już w maju Ukraina może otrzymać pierwszą ratę nowego unijnego pakietu wsparcia. Państwa UE zatwierdziły ostatni dokument niezbędny do wypłaty pożyczki, który przez dwa miesiące były blokowany przez Węgry.
UKRAINE-CRISIS/ZELENSKIY-AWARD
Fot. REUTERS/Piroschka Van De Wouw

Rządy państw UE przyjęły ostatni z przepisów niezbędnych do zatwierdzenia pilnej pożyczki dla Ukrainy – ogłosiła po południu w czwartek (23 kwietnia) Rada Europejska. "To pozwoli Komisji Europejskiej rozpocząć wypłaty najszybciej, jak to będzie możliwe w drugim kwartale 2026 r." – stwierdziła w komunikacie Rada.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina liczy na otrzymanie pierwszej raty pożyczki pod koniec maja lub na początku czerwca. 

Brakującym dotąd elementem do zatwierdzenia pożyczki dla Ukrainy była nowelizacja budżetu UE, wymagająca zgody wszystkich państw Unii. Decyzję w tej sprawie państwa UE zamierzały podjąć do 24 lutego, przed czwartą rocznicą napaści Rosji na Ukrainę. Plany te jednak zablokował premier Węgier Viktor Orbán.

Rząd Węgier zmienił zdanie dopiero w środę, dając podczas spotkania ambasadorów państw UE zielone światło do zatwierdzenia wsparcia finansowego dla Ukrainy. Wtedy można było rozpocząć procedurę zatwierdzania na piśmie zgody na nowelizację unijnego budżetu, która trwała 24 godziny, czyli do południa w czwartek.

Orbán walczył o ropę z Rosji

Podstawą dla pożyczki dla Ukrainy są trzy akty prawne. Dwa z nich szefowie rządów UE przyjęli większością głosów, przy sprzeciwie Węgier i Słowacji. W grudniu zeszłego roku na szczycie UE Viktor Orbán zgodził się jednak, że nie będzie blokować pożyczki, gdy Węgry, Słowacja i Czechy zostały wyłączone z udziału w finansowaniu tego wsparcia dla Ukrainy.

Nieoczekiwanie premier Węgier zmienił zdanie, gdy pod koniec stycznia Rosjanie uszkodzili na terenie Ukrainy instalacje rurociągu "Przyjaźń", transportującego rosyjską ropę naftową do rafinerii koncernu MOL na Węgrzech i Słowacji. Orbán oskarżył wtedy Ukrainę, że celowo przedłuża naprawę rurociągu i tym uzasadnił zablokowanie pożyczki.

Wieczorem we wtorek (22 czerwca) Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Ukraina ukończyła naprawę rurociągu i jest gotowa wznowić tranzyt rosyjskiej ropy naftowej do Węgier i Słowacji. Surowiec dotarł do tamtejszych rafinerii MOL w czwartek rano. 

Orbán i jego partia Fidesz poniosły sromotną porażkę w wyborach parlamentarnych 12 kwietnia. Jednak na razie Viktor Orbán jest nadal premierem Węgier. 

Na obronę przed agresją Rosji

UE postanowiła pożyczyć Ukrainie w latach 2026-2027 łącznie 90 mld euro, aby wesprzeć finansowo Kijów w dalszej obronie przez agresją Rosji. 

Dwie trzecie pożyczki zostanie przeznaczone na zakupy broni dla Ukrainy i inwestycje w jej przemysł obronny (np. konstrukcję i produkcję dronów), a reszta pozwoli finansować inne wydatki budżetu Ukrainy. 

Pieniądze dla Ukrainy Komisja Europejska pożyczy na rynku finansowym, a te pożyczki będą zabezpieczone unijnym budżetem. Ukraina ma zwrócić pożyczkę z pieniędzy, które po zawarciu pokoju powinna wypłacić Rosja w ramach reparacji, czyli odszkodowania za zniszczenia wojenne. Do tego czasu UE będzie też płacić odsetki za pieniądze pożyczone dla Ukrainy. 

Pierwotnie Komisja Europejska proponowała, aby pożyczkę dla Ukrainy zabezpieczyć aktywami banku centralnego Rosji, które zostały zamrożone na terenie UE w ramach sankcji. Na ten projekt nie zgodziła się jednak Belgia, gdzie znajduje się większość zamrożonych aktywów Rosji.

Nowe sankcje na Rosję

W czwartek państwa UE przyjęły też kolejny, 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Te przepisy Unia również planowała przyjąć dwa miesiące temu, przed czwartą rocznicą rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę. Ale także w tym wypadku swoje weto zgłosił Viktor Orbán. 

Później rząd Węgier poparł słowacki rząd premiera Roberta Fico. Zapowiadał, że będzie wetować nowe sankcje wobec Rosji, dopóki do Słowacji nie dopłynie rosyjska ropa naftowa, transportowana tranzytem przez Ukrainę. Ten warunek został spełniony w czwartek nocą. 

Przygotowany przez KE projekt 20. pakietu sankcji przewidywał wprowadzenie surowych restrykcji wobec energetyki Rosji i jej sektora finansowego. Na razie nie wiadomo, czy te propozycje nie zostały zmiękczone. 

Więcej o: