Travelplanet.pl wprowadzała konsumentów w błąd, prezentując nieaktualne lub niepełne ceny wycieczek na stronie internetowej - taką informację podał UOKiK w poniedziałkowym komunikacie.
– Cena to jedna z najważniejszych informacji, którymi kierują się konsumenci przy wyborze towarów i usług. Tak jest również w przypadku imprez turystycznych. Prezentowanie na stronach internetowych i w wyszukiwarkach aktualnych i kompletnych cen, bez konieczności ich weryfikowania przez konsumentów, to jeden z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy – podkreśla Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.
Urząd antymonopolowy w komunikacie wyjaśnił, że Travelplanet.pl to agent turystyczny sprzedający wycieczki organizatorów turystyki m.in. przez swój serwis internetowy. Według UOKiK, informacje o cenie wyjazdu, które pojawiały się w wynikach wyszukiwania, wprowadzały konsumentów w błąd, ponieważ po wejściu w szczegóły oferty kwota okazywała się inna.
Z ustaleń kontrolerów wynika, że w ciągu trzech tygodni jednego z badanych okresów, na 100 sprawdzonych wycieczek w 47 przypadkach cena widoczna w szczegółach oferty była średnio o 329 zł za osobę wyższa niż w wynikach wyszukiwania. Rekordzistą okazał się wyjazd do Dubaju. „Największa różnica wynosiła aż 4730 zł. Cena za osobę prezentowana w wynikach wyszukiwania wynosiła 4293 zł, natomiast w szczegółach wycieczki było to już 9023 zł" – podał Urząd.
Prezes UOKiK zwrócił też uwagę, że w niektórych przypadkach ceny nie zawierały obowiązkowych składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG). Spółka zmieniła jednak tę praktykę jeszcze w toku postępowania i obecnie podawane kwoty uwzględniają już te składki.
„Działanie Travelplanet.pl sprawiało, że konsumenci byli wprowadzani w błąd co do ceny imprezy turystycznej. Mogli mieć trudności w rzetelnym porównaniu ofert, a nawet ze znalezieniem wycieczek, które rzeczywiście ich interesowały" – ocenił UOKiK.
Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Tomasz Chróstny nałożył na spółkę niemal 650 tys. zł kary i nakazał zmianę dotychczasowych praktyk. Przedsiębiorca będzie musiał również poinformować o tej decyzji na swojej stronie internetowej oraz na profilach w mediach społecznościowych. Decyzja nie jest prawomocna i przysługuje od niej odwołanie do sądu.
Sam serwis Travelplanet.pl nie zgadza się z postawionymi zarzutami. W oświadczeniu przesłanym Next.gazeta.pl przedstawiciele firmy zwracają uwagę m.in. na kwestie zmian właścicielskich w spółce:
"Postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK rozpoczęło się przed zmianą właścicielską Travelplanet.pl, więc aktualny właściciel nie był stroną zdarzeń, których ono dotyczy.
Zgodnie z warunkami transakcji, wszelkie zobowiązania oraz ewentualne konsekwencje prawne związane ze sprawami wszczętymi przed finalizacją przejęcia pozostają po stronie poprzedniego właściciela.
Travelplanet.pl nie zgadza się z decyzją UOKiK. Spółka będzie się od niej odwoływać i podejmować dalsze kroki prawne. Jednocześnie zaznacza, że Travelplanet.pl, jako agent turystyczny, prezentuje zawsze takie ceny, jakie zostały mu przesłane przez biura podróży, i na żadnym etapie nie wpływa na ich poziom. Tym samym ceny na stronie Travelplanet.pl są takie same jak na stronach biur podróży".
Przeczytaj też: Jest oświadczenie Cancer Fighters. Na co pójdą pieniądze? "Mogą realnie zmienić życie".