Turcja wprowadza nowy zakaz w samolotach. Zmiana dotknie również Polaków

Turecki Urząd Lotnictwa Cywilnego wprowadza rygorystyczne przepisy dotyczące bezpieczeństwa na pokładach samolotów. Pasażerowie lecący do tego kraju nie będą mogli ładować powerbanków podczas lotu. To ważna informacja dla tysięcy Polaków, którzy właśnie planują tam urlop.
Samolot (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Turecki Urząd Lotnictwa Cywilnego (SHGM) zakazał pasażerom ładowania powerbanków na pokładach samolotów. Zgodnie z nowymi przepisami każdy pasażer może mieć przy sobie maksymalnie dwie przenośne baterie.

Korzystanie z powerbanków do ładowania osobistych urządzeń elektronicznych podczas lotu jest zdecydowanie odradzane, natomiast ładowanie samych powerbanków jest całkowicie zabronione.

Turcy zaostrzają przepisy dot. powerbanków

SHGM podkreślił, że ograniczenia nie dotyczą przenośnych baterii noszonych przez członków załogi wyłącznie w celach służbowych. Powerbanki załogi, które zostały wniesione na pokład samolotu w celach prywatnych, podlegają dokładnie tym samym zasadom co urządzenia pasażerów. Urząd zaznaczył, że nowe przepisy są zgodne z międzynarodowymi praktykami bezpieczeństwa lotnictwa i mają na celu minimalizację ryzyka incydentów związanych z zapłonem baterii litowych w kabinach.

W zeszłym roku samolot lecący ze Stambułu do Seulu musiał zawrócić na lotnisko startowe po trzech godzinach rejsu, ponieważ jeden z pasażerów zgubił powerbank na pokładzie. Urządzenia nie udało się znaleźć, a ze względu na realne zagrożenie pożarowe maszyna została zawrócona. Już wtedy SHGM zalecił tureckim liniom lotniczym rozważenie środków ograniczających lub całkowicie zakazujących używania przenośnych baterii podczas lotów.

Zobacz wideo Przez wojnę w Iranie szykujcie się na droższe loty samolotami

Problem dotyczy całej branży

O tym, jak dużym zagrożeniem dla branży są wybuchające powerbanki, pisaliśmy na Wyborcza.biz w artykule zatytułowanym „Trzy przypadki wybuchu powerbanków w samolotach do i z Polski. Nowych restrykcji przybywa". Także na naszych rodzimych lotniskach zaostrzane są kontrole bagaży, aby sprawdzić, czy przewożone urządzenia spełniają normy.

Coraz więcej linii oczekuje wyjęcia powerbanku z bagażu podręcznego na czas kontroli, by zminimalizować szanse na niebezpieczny incydent. Jego przewożenie w bagażu rejestrowanym (nadawanym do luku) jest natomiast surowo zabronione. Tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku na pokładach samolotów lecących do i z Warszawy miały miejsce trzy przypadki samozapłonu powerbanku. Na całym świecie takich incydentów notuje się w ciągu roku nawet kilkaset.

Ważna informacja dla Polaków

Zmiana przepisów w Turcji jest istotna, ponieważ wielu Polaków regularnie lata tam na wakacje. Z najnowszych danych portalu Wakacje.pl wynika, że Turcja jest absolutnym liderem wśród zagranicznych kierunków wybieranych na majówkę, weekend Bożego Ciała oraz wakacje szkolne.

- Ten kierunek od lat utrzymuje silną pozycję wśród najchętniej wybieranych przez Polaków i widać, że zainteresowanie nim nie słabnie także w tym sezonie. Dla wielu klientów to naturalny wybór, gdy chcą dobrze wykorzystać kilka dni wolnego przy niewielkim nakładzie urlopu - mówi Anna Podpora, ekspertka ds. analiz rynku turystycznego w Wakacje.pl.

- O popularności Turcji decydują jednocześnie dobra pogoda, wysoki standard wypoczynku, bogata oferta hoteli i wygodna logistyka podróży. Majówka jest też momentem, w którym ten kierunek na dobre wraca do gry to początek sezonu, zwiększa się siatka połączeń lotniczych, a warunki do wypoczynku są już bardzo dobre. Po zimowych miesiącach, kiedy wielu klientów wybierało kierunki całoroczne, Turcja znów przyciąga tych, którzy czekali na powrót letniej oferty - dodaje. 

Kwietniowe wyjazdy last minute można zarezerwować już od 1300-1400 zł za osobę, a majowe, pomiędzy długimi weekendami, od około 1800 zł.

Przeczytaj też: Lotniska w opałach, ceny biletów w górę. Braki paliwa? "To raczej kwestia tygodni niż miesięcy".

Więcej o: