3 czerwca kierowców czeka zimny prysznic. Tych punktów już nie skasujesz, nawet po kursie

Zmiany w systemie punktów karnych ograniczą możliwość ich redukcji po wykroczeniach. Najbardziej odczują to kierowcy, którzy liczyli na szybkie zmniejszenie liczby punktów. Nowe przepisy zawężą działanie kursów reedukacyjnych tylko do określonych naruszeń. W praktyce konsekwencje błędów na drodze będą odczuwalne dłużej.
Zmiany w punktach karnych
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Nowe przepisy dotyczące punktów karnych w Polsce wchodzą w kluczową fazę. Rząd ogranicza możliwość ich redukcji, co bezpośrednio wpłynie na kierowców łamiących przepisy drogowe. Zmiana dotyczy przede wszystkim kursów reedukacyjnych, które do tej pory były najprostszym sposobem na zmniejszenie liczby punktów i uniknięcie utraty prawa jazdy. Projekt jest obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych i może jeszcze ulec zmianie.

Zobacz wideo Policyjny pościg ulicami Krakowa. Zatrzymany otrzymał mandat 14 tys. złotych oraz 222 punkty karne

Punkty karne z nowymi zasadami. Kurs reedukacyjny tylko w określonym katalogu naruszeń

Od 3 czerwca 2026 roku mają zmienić się zasady dotyczące redukcji punktów karnych w Polsce. Po wejściu w życie rozporządzenia kurs reedukacyjny pozwoli usunąć punkty wyłącznie za naruszenia wskazane w zamkniętym katalogu określonym w przepisach. Zmiana obejmie kierowców korzystających z kursów reedukacyjnych organizowanych przez WORD. Lista obejmuje głównie wykroczenia o mniejszym ciężarze, takie jak niestosowanie się do znaków drogowych, błędy przy zmianie pasa ruchu, nieprawidłowe sygnalizowanie manewrów, naruszenie obowiązku jazdy prawostronnej czy brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Jakie punkty karne nie znikną po kursie? Najpoważniejsze wykroczenia poza systemem

Nowe przepisy wykluczają możliwość kasowania punktów za naruszenia uznawane za najbardziej niebezpieczne. Bez możliwości redukcji pozostaną punkty m.in. za przekroczenie prędkości, jazdę pod wpływem alkoholu, spowodowanie wypadku oraz wykroczenia wobec pieszych. W takich sytuacjach jedyną drogą usunięcia punktów będzie ich automatyczne wygaśnięcie. Punkty karne znikają po roku od opłacenia mandatu lub uprawomocnienia się wyroku, co oznacza, że będą wpływać na sytuację kierowcy przez pełne 12 miesięcy. Zmiany w przepisach nie obejmują progów punktowych. Prawo jazdy traci się po przekroczeniu 24 punktów karnych, a w przypadku kierowców posiadających prawo jazdy krócej niż rok limit wynosi 20 punktów. Nowe regulacje mogą zwiększyć ryzyko osiągnięcia tych limitów, ponieważ część punktów nie będzie mogła zostać usunięta poprzez szkolenie.

Jak zmniejszyć punkty karne i jakie formalności trzeba spełnić? Błędy mogą mieć większe konsekwencje

Procedura udziału w kursie reedukacyjnym nie zmienia się, ale jego znaczenie w systemie będzie mniejsze. Aby skorzystać z możliwości zmniejszenia liczby punktów, kierowca musi spełnić kilka warunków i dochować odpowiedniej kolejności działań. Najpierw konieczne jest przyjęcie i opłacenie mandatu, ponieważ punkty przypisane do nieuregulowanej grzywny nie mogą zostać usunięte. Następnie kierowca zapisuje się na kurs reedukacyjny organizowany przez WORD, który odbywa się wyłącznie w formie stacjonarnej i obejmuje część teoretyczną oraz praktyczną. Po jego ukończeniu uczestnik otrzymuje zaświadczenie, które musi przekazać do właściwej komendy wojewódzkiej policji.

Dopiero po dostarczeniu dokumentu policja może formalnie zmniejszyć liczbę punktów, odejmując maksymalnie 6 punktów według kolejności najstarszych naruszeń. Istotne jest również to, że z kursu można skorzystać nie częściej niż raz na 6 miesięcy i tylko wtedy, gdy kierowca nie przekroczył jeszcze limitu punktów. W praktyce wielu kierowców popełnia błędy, które uniemożliwiają skorzystanie z tej procedury. Najczęstszy to brak opłacenia mandatu przed rozpoczęciem szkolenia, co sprawia, że punkty nie są uwzględniane do redukcji. Problemem jest też zbyt późna decyzja o udziale w kursie, gdy liczba punktów zbliża się do limitu lub już go przekracza. Po zmianach takie pomyłki będą miały większe konsekwencje, bo w wielu przypadkach nie będzie już możliwości "naprawienia" sytuacji poprzez szkolenie.

Więcej o: