Nie musisz już jechać do urzędu i stać w kolejkach. Nowe przepisy ułatwią życie Polakom

Karta parkingowa dla osób z niepełnosprawnościami ma być łatwiej dostępna. Resort pracy chce znieść obowiązek osobistej wizyty w urzędzie, który dla wielu wnioskodawców był poważną barierą. Zmiana wpisuje się w szerszy trend upraszczania usług publicznych i dostosowywania ich do standardów obowiązujących w innych krajach UE.
Karta parkingowa dla osób z niepełnosprawnościami
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

Zmiany w przepisach dotyczących kart parkingowych mogą realnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie setek tysięcy osób. Obecny system od lat krytykowany jest za zbytnią sztywność i brak dostosowania do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma nie tylko uprościć procedury, lecz także zmienić sposób myślenia o obsłudze obywateli w takich sprawach.

Zobacz wideo Niepełnosprawny Blake miał nie być samodzielny. Dziś jest przedsiębiorcą z własną firmą

Koniec obowiązkowej wizyty w urzędzie. Nowe przepisy mogą objąć nawet około miliona osób

Najważniejsza zmiana dotyczy zniesienia obowiązku osobistego składania wniosku o kartę parkingową. Obecnie każdy wnioskodawca musi stawić się w powiatowym zespole ds. orzekania o niepełnosprawności, co dla wielu osób oznacza konieczność organizowania transportu i pomocy innych. Jak informuje wiadomosci.radiozet.pl, zmiana może objąć nawet około miliona osób, ale dokładny moment jej wejścia w życie zależy od zakończenia procesu legislacyjnego i podpisania przepisów. Zgodnie z projektem nowe regulacje zaczną obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia, a przy sprawnym przebiegu prac może to nastąpić jeszcze w 2026 roku. Zmiany dotyczą osób posiadających orzeczenie o niepełnosprawności, które spełniają warunki do uzyskania karty parkingowej. Sam katalog uprawnionych nie ulegnie zmianie, co oznacza, że nowe przepisy skupiają się wyłącznie na procedurze.

Wniosek o kartę parkingową na nowych zasadach. Więcej możliwości i mniej barier

Projekt zakłada wprowadzenie alternatywnych sposobów składania wniosku. Dokumenty będzie można przekazać pocztą lub za pośrednictwem pełnomocnika, co znacząco ograniczy konieczność bezpośredniego kontaktu z urzędem. Największą zmianą jest to, że osobista wizyta przestanie być warunkiem koniecznym, a stanie się jedynie jedną z możliwych opcji. To rozwiązanie szczególnie ważne dla osób z poważnymi ograniczeniami ruchowymi oraz ich opiekunów. Procedura nadal będzie wymagała przygotowania podstawowych dokumentów. Zwykle są to wniosek, zdjęcie oraz orzeczenie o niepełnosprawności zawierające wskazania do wydania karty. W praktyce wiele osób popełnia błędy formalne, takie jak brak podpisu, nieaktualne zdjęcie lub nieprawidłowe pełnomocnictwo, co wydłuża cały proces.

System po zmianach z 2013 roku okazał się zbyt sztywny. Uszczelnienie przyniosło nieoczekiwane skutki

Restrykcyjne przepisy wprowadzono, aby ograniczyć nadużycia i nieuprawnione korzystanie z kart parkingowych. W tamtym czasie problem był na tyle duży, że zdecydowano się na zaostrzenie procedur. W praktyce obowiązek osobistego stawiennictwa stał się barierą dla osób, które najbardziej potrzebowały tego uprawnienia, ponieważ miały największe trudności z poruszaniem się. Zamiast eliminować tylko nadużycia, system utrudnił dostęp także osobom uprawnionym. W wielu przypadkach problemem nie było spełnienie warunków, lecz fizyczna możliwość dotarcia do urzędu. To prowadziło do rezygnacji z ubiegania się o kartę lub wielokrotnego powtarzania procedury.

Projekt wprowadza zasadę "braku uciążliwości", która ma ograniczyć sytuacje, w których formalności stają się przeszkodą samą w sobie. To element szerszych zmian w administracji publicznej. W praktyce nowe podejście ma skrócić czas załatwiania spraw i zmniejszyć liczbę sytuacji, w których wnioskodawca musi wielokrotnie kontaktować się z urzędem. To szczególnie ważne dla osób wymagających wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.

Więcej o: