Polska coraz bliżej G20? Stany Zjednoczone wykonały kluczowy ruch

Stany Zjednoczone oficjalnie poparły starania Warszawy o przyjęcie do grupy G20 w charakterze stałego członka. To ważny krok w dyplomatycznej ofensywie Polski, która od lat aspiruje do elitarnego grona najpotężniejszych gospodarek świata.
Karol Nawrocki i Donald Trump, zdjęcie ilustracyjne
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Polska wyraziła wdzięczność Stanom Zjednoczonym za zaproszenie do udziału, na wszystkich szczeblach, w pracach G20 podczas amerykańskiej prezydencji. Stany Zjednoczone z kolei wyraziły zdecydowane poparcie dla przystąpienia Polski do G20 jako stałego członka" - czytamy w komunikacie na Stronie Departamentu USA wydanym 30 kwietnia 2026 roku po 16. rundzie Strategicznego Dialogu USA-Polska.

USA wsparły oficjalnie starania polski o dołączenie do G20? Czy mamy szansę? 

Polska już w 2023 roku wskoczyła do grona dwudziestu państw o największym PKB na świecie, choć było to zjawisko przejściowe, wynikające z ówczesnych kursów walut. Nasz kraj ugruntował jednak swoją pozycję w ostatnich kilkunastu miesiącach i w ubiegłym roku dołączył do elitarnego grona "gospodarek bilionowych", o czym zresztą oficjalnie informował premier Donald Tusk. Z kolei na początku września Radosław Sikorski przekazał, że w związku z tymi wynikami polska dyplomacja zaczęła zabiegać o oficjalne zaproszenie do grupy G20.

Zobacz wideo Firmy wpłacały na Cancer Fighters, bo to świetny marketing

Dynamiczna sytuacja gospodarcza, nagłe zmiany kursów walut i globalne kryzysy sprawiają jednak, że tego typu rankingi szybko się dezaktualizują. W kwietniu minister finansów Andrzej Domański wspomniał o korekcie danych makroekonomicznych Szwajcarii, która spowodowała, że Polska spadła na 21. miejsce w światowym rankingu gospodarek. Zaznaczył jednak twardo, że nie ma to żadnego wpływu na nasze aspiracje, ponieważ grupa skupia również państwa plasujące się poza pierwszą dwudziestką.

– Członkiem G20 jest Argentyna, która jest gospodarką 25., a z uwagi na swoje znaczenie regionalne jest członkiem G20 – przypomniał minister.

Analityk Piotr Kuczyński oceniał jednak w tamtym czasie, że szanse na akces są mizerne, i to mimo tego, że Polska faktycznie plasuje się w czołówce największych gospodarek świata. Dla G20, choć ważny, wcale nie jest to argument ostatecznie rozstrzygający, właśnie dlatego, że w grupie funkcjonują od lat państwa gospodarczo mniejsze od nas. 

Formalnie nie ma twardych warunków, jakie kandydat musi spełnić, by zostać przyjętym do G20. Jest to raczej płynny wynik dyplomatycznych działań i politycznych powiązań. Oprócz rozmiarów samej gospodarki kluczowa jest reprezentacja krajów z każdego kontynentu. Tymczasem do grupy należą już z Europy: Niemcy, Francja, Włochy, a także Unia Europejska jako odrębny podmiot.

– Gdyby tam dorzucić jeszcze Polskę, to byłby zdecydowany nadmiar krajów z Europy – argumentował Kuczyński.

Mimo to istnieją mocne racje przemawiające za przyłączeniem Polski. – Kiedyś jak ubiegaliśmy się o dołączenie do G20, to obiektywnie szanse mieliśmy mniejsze - kto by wtedy zaufał krajowi, który dopiero zaczynał członkostwo w NATO i UE. Dziś jesteśmy dowodem sukcesu - jako europejski lider wzrostu gospodarczego możemy dobrze reprezentować wyzwania krajów podobnych do nas, nawet z Bałkanów – mówił nam z kolei Michał Hetmański, prezes zarządu i współzałożyciel Fundacji Instrat.

– Liczę na sukces starań ministra Sikorskiego, bo w takim gronie możemy wpływać na agendę gospodarczą największych gospodarek światowych, a nie kłóci się to z rolą ważnego członka UE. Polska za mało działa w sferze dyplomacji gospodarczej i to pomogłoby nam wejść do wyższej ligi

– dodał Hetmański.

Czym jest grupa G20? 

Ministrowie finansów państw członkowskich G20 spotykają się raz w roku i wspólnie dyskutują nad globalną polityką finansową. Co ważne, Polska o przystąpienie do grupy stara się z przerwami od 2009 roku. Warto przypomnieć, że w 2017 roku (na zaproszenie Niemiec) Mateusz Morawiecki, jako pierwszy przedstawiciel Polski w historii, uczestniczył w spotkaniu grupy odbywającym się w Baden-Baden. Przez lata w debacie publicznej pojawiały się też różne pomysły polityczne, by nasz kraj docelowo zastąpił w grupie Argentynę lub – po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie – Rosję.

W skład G20 wchodzi obecnie 19 państw i dwie duże grupy regionalne: Unia Europejska oraz Unia Afrykańska. Łącznie członkowie G20 odpowiadają za 85 proc. światowego PKB, 75 proc. globalnego handlu, a także zrzeszają niemal dwie trzecie całej populacji globu.

Więcej o: