Producent paneli ustalał ceny. "Jak sklep nie rozumie i dalej trzyma złą cenę, to robimy blokadę"

Producent paneli podłogowych i akcesoriów do nich, firma Decora, i jego dystrybutor Bel-Pol przez pięć lat ustalali nielegalnie ceny produktów. Teraz prezes Bel-Pola poszedł na współpracę.
Panele podłogowe
fot. Freepik @user23135379

34 mln złotych kary nałożył prezes UOKiK-u na dwie spółki i ich dyrektorów za nielegalne ustalanie cen produktów i dzielenie rynku.

Decora to producent paneli podłogowych i akcesoriów do nich, takich jak podkłady pod panele i listwy przypodłogowe. Bel-Pol to dystrybutor. Spółki oraz ich dyrektorzy (Tomasz Ginter - Decora, Marcin Nawrocki - Bel-Pol), przez pięć lat ustalali ceny i dzielili rynek. Proceder odkrył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, który wszedł do biur firm.

"Przesyłam ponownie cennik detaliczny"

W trakcie przeszukania pracownicy UOKiK-u znaleźli dowody, maile i wiadomości na komunikatorach, w których menedżerowie ustalają minimalne ceny detaliczne i promocyjne. Urzędnicy znaleźli też donosy sprzedawców na innych, którzy nie trzymali cen.

"Dla przypomnienia przesyłam ponownie cennik detaliczny online na podkłady. Bardzo proszę o pilną weryfikację, aby nie dochodziło do nieporozumień" - to treść jednego z maili pomiędzy pracownikami Decory i Bel-Polu, w którym przekazano cenniki, które musieli stosować sprzedawcy produktów Decory.

Zobacz wideo

"Jak sklep nie rozumie i dalej trzyma złą cenę, to robimy blokadę, a jak dłużej nic się nie dzieje, to zabieramy ekspozycje". To wiadomość z komunikatora pomiędzy pracownikami Decory i Bel-Pol.

UOKiK informuje, że Decora monitorowała sklepy i interweniowała, jeśli któreś schodziły poniżej minimalnych wartości w przesłanym cenniku. Groziła im wstrzymaniem dostaw i odebraniem asortymentu, który już jest w sklepie.

"Dlaczego my podnosiliśmy ceny, a jeden rodzynek zostawił cenę 142 zł?". To treść maila od jednego ze sprzedawców do Decory. UOKiK ustalił, że sprzedawcy monitorowali także siebie nawzajem i donosili do menedżerów Decory, jeśli zobaczyli, że któryś nie trzyma cen.

Prezes spółki poszedł na współpracę

UOKiK odkrył także, że Decora i jej kontrahenci podzielili pomiędzy siebie rynek. W ramach tego podziału uniemożliwiali sklepom wybór dostawców hurtowych produktów Decory. Każdy region miał swojego przypisanego dostawcę. Oznaczało to, że sklepy nie mogły np. kupić tańszego towaru, jeśli taki się pojawił, od innego hurtownika.

Prezes Bel-Polu, Marcin Nawrocki, poszedł na współpracę z prezesem UOKiK-u i przedstawił dodatkowe dowody na ustalanie cen i podział rynku. Ujawnił m.in. że dotyczyły one nie tylko paneli podłogowych, ale także akcesoriów do nich, jak np. podkładów. Dzięki temu UOKiK zmniejszył karę dla niego i spółki Bel-Pol o 50 proc. Dodatkowo Marcin Nawrocki dobrowolnie poddał się karze, przez co UOKiK zmniejszył ją o kolejne 10 proc.

W wyniku śledztwa UOKiK nałożył łącznie blisko 34 mln zł kary na spółki i ich prezesów:

  • Decora - 28 344 000,00 zł
  • Bel–Pol - 5 290 000,00 zł
  • Tomasz Ginter (Decora) - 165 375,00 zł
  • Marcin Nawrocki (Bel-Pol) - 127 968,75 zł

Decyzje nie są prawomocne, a spółkom i prezesom przysługuje odwołanie się do sądu. Większość decyzji UOKiKu jest zaskarżana w ten sposób, a sądy potrafią przyznać racje firmom. Tak było niedawno w przypadku firmy Eurocash.

W listopadzie 2021 UOKiK nałożył na Eurocash, sieć sklepów i hurtowni spożywczych, 76 mln zł kary. UOKiK zarzucał Eurocashowi, że wymaga od dostawców, rolników i producentów rolnych, płacenia za usługi, które powinien zrealizować sam, na podstawie podpisanej umowy, lub które w ogóle nie były wykonywane. 

W 2024 jeden sąd uchylił decyzję UOKiKu, a w styczniu br. Sąd Apelacyjny oddalił jego apelację. Oznacza to, że kara 76 mln zł została całkowicie anulowana.

Więcej o: