Inflacja bazowa w górę. NBP podał najnowsze dane

Narodowy Bank Polski podał dane dotyczące inflacji bazowej. W kwietniu wyniosła ona 3 proc. To wyższa wartość niż przed miesiącem.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja bazowa jest miarą inflacji wskazującą długoterminowy wzrost cen, z wykluczeniem krótkotrwałych wahań i czynników przejściowych, w tym cen energii czy żywności. W kwietniu 2026 roku wyniosła ona 3,0 proc. rok do roku. To wzrost w stosunku do marca, gdy było to 2,7 proc.

Wskaźniki inflacji bazowej w kwietniu

To najwyższy poziom inflacji bazowej od października 2025 roku, kiedy wskaźnik również osiągnął 3,0 proc. Z kolei bieżący wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) wyniósł 3,2 proc. rok do roku. Jak podał NBP, w kwietniu w relacji rok do roku inflacja wyniosła odpowiednio:

  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) 2,9 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej,
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych 3,0 proc., wobec 3,0 proc. miesiąc wcześniej,
  • po wyłączeniu cen żywności i energii 3,0 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej,
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,0 proc., wobec 2,9 proc. miesiąc wcześniej.

Każdego miesiąca NBP wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Z kolei przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizowane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. Dzięki temu można lepiej identyfikować źródła inflacji oraz dokładniej prognozować jej przyszłe tendencje. Umożliwia to również określenie, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim kształtują ją krótkotrwałe zmiany cen spowodowane nieprzewidywalnymi czynnikami.

Zobacz wideo Mazowiecki startował do Belwederu przy inflacji rzędu 600 procent! Wybierz serwis

Wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii wskazuje tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Wynika to z faktu, że wpływ na ceny energii (w tym paliw) mają przede wszystkim rynki światowe, a czasem na ich ustalanie wpływa też spekulacja. Z kolei o cenach żywności decyduje pogoda i aktualna sytuacja na krajowym i światowym rynku rolnym.

Koszty paliwa i żywności ciągle w górę

Tymczasem sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż jest niepewna, a rynki paliwowe reagują wzrostami. W poniedziałek (18 maja) rano ropa Brent przekroczyła 111 dolarów za baryłkę, a około godz. 14:45 cena wynosiła prawie 107,5 dol. Co wobec tego dalej z inflacją? Jak ocenili ekonomiści PKO BP, w maju może ona przekroczyć górne ograniczenie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP, czyli 3,5 proc. 

Częściowo sytuację ratuje rządowy program CPN ("Ceny Paliw Niżej"), w którym ustalane są ceny maksymalne. Zgodnie z wyliczeniami analityków dzięki temu rozwiązaniu ceny paliw spadły w kwietniu o 1,8 proc. w porównaniu z marcem. Z powodu podwyżek na rynku ropy (0,3 proc. w porównaniu z marcem i 4,6 proc. rdr) ceny paliw w maju mogą jednak wzrosnąć. Zwiększają się także ceny żywności i napojów (0,6 proc. z miesiąca na miesiąc). Jak oceniają specjaliści, w kolejnych miesiącach inflacja żywnościowa może przyspieszyć.

W scenariuszu bazowym PKO BP zakłada, że dzięki stopniowej normalizacji sytuacji na rynku ropy naftowej w drugiej połowie 2026 r. inflacja utrzyma się w najbliższych miesiącach nieco poniżej 4 proc. natomiast w połowie 2027 r. spadnie w okolice celu inflacyjnego.

Czytaj też:Ropa ostro w górę. Jest najdroższa od tygodni. Trump stawia ultimatum

Więcej o: