W kwietniu inflacja konsumencka wzrosła do 3,2 proc. rok do roku z 3 proc. w marcu. Ekonomiści PKO BP oceniają, że w maju może przekroczyć górne ograniczenie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP, czyli 3,5 proc. Ich zdaniem odpowiedzialne za to będą głównie ceny żywności i paliw.
Według wyliczeń analityków ceny paliw spadły w kwietniu o 1,8 proc. w porównaniu z marcem. Było to związane z wprowadzeniem programu CPN, który utrzymuje ceny benzyny i oleju napędowego na regulowanym poziomie.
Analitycy PKO BP oceniają, że mimo programu CPN ceny paliw mogą dalej rosnąć na skutek wzrostu cen ropy naftowej. Te w kwietniu zwiększyły się o 0,3 proc. w porównaniu z marcem i o 4,6 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.
Ekonomiści zwrócili uwagę na rosnące ceny żywności i napojów (0,6 proc. z miesiąca na miesiąc). Wzrost ten typowy dla tego okresu, był jednak niższy niż rok wcześniej. Jednocześnie analitycy oceniają, że w kolejnych miesiącach inflacja żywnościowa może przyspieszyć.
W scenariuszu bazowym PKO BP zakłada, że wraz ze stopniową normalizacją sytuacji na rynku ropy naftowej w drugiej połowie 2026 r. inflacja utrzyma się w najbliższych miesiącach nieco poniżej 4 proc. a w połowie 2027 r. spadnie w okolice celu inflacyjnego.