Stellantis ściąga chińskie auta do Europy. Kolejna marka trafi do fabryki we Francji

Wkrótce Francja może stać się kolejnym w Europie ośrodkiem produkcji samochodów chińskich marek. Włosko-francuski koncern Stellantis zamierza w Bretanii produkować auta marki Voyah, chińskiego koncernu Dongfeng. Z kolei w Hiszpanii Stellantis zwiększy produkcję Leapmotor.
Produkcja aut Opel Mokka w fabryce koncernu Stellantis w Poissy w pobliżu Paryża
Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Stellantis, utworzony po fuzji włoskiego Fiat Chrysler Automobiles (FCA) z francuskim Peugeot-Citroen (PSA), wyrasta na głównego przewodnika chińskiej motoryzacji w Europie. 

Włosko-francuski koncern ogłosił, że podpisał list intencyjny z chińską firmą motoryzacyjną Dongfeng w sprawie utworzenia spółki, która będzie produkować i sprzedawać w Europie samochody elektryczne i hybrydowe marki Voyah. 

Stellantis będzie miał 51 proc. udziałów, resztę obejmie chiński partner. Samochody Voyah byłyby produkowane w fabryce europejskiego przedsiębiorstwa we francuskim mieście Rennes - stolica Bretanii. 

Zobacz wideo W Chinach sprzedają gigantyczną liczbę elektryków

Pozostałych szczegółów tego planu nie ujawniono. 

Drugi filar współpracy

Porozumienie w sprawie zacieśnienia współpracy Stellantis i Dongfeng w Europie uzupełnia plany rozszerzenia kooperacji spółek w Chińskiej Republice Ludowej. 

Przed tygodniem Stellantis ogłosił, że podpisał list intencyjny z Dongfeng w sprawie produkcji nowych modeli swoich aut we wspólnej fabryce, która znajduje się w chińskim mieście Wuhan (w tym mieście zaczęła się pandemia koronawirusa Covid-19). 

Zgodnie z planem od przyszłego roku fabryka w Wuhan zacznie produkcję dwóch nowych modeli aut marki Peugeot, a także dwóch nowych modeli aut amerykańskiej marki Jeep, która też należy do Stellantisa. Inwestycje w produkcję tych samochodów, przeznaczonych do sprzedaży w Chinach i na eksport, oszacowano na równowartość 1 mld euro, z czego europejski potentat motoryzacyjny ma opłacić jedynie 130 mln euro. 

Więcej chińskich aut także z Hiszpanii

Trzy lata temu Stellantis został największym akcjonariuszem chińskiej firmy motoryzacyjnej Leapmotor, kupując 21 proc. jej akcji. A zaraz potem zawiązał też joint venture ze swoją chińską spółką, która ma wyłączność na sprzedaż i produkcję aut marki Leapmotor poza terytorium Chińskiej Republiki Ludowej.

W tym miesiącu Stellantis ogłosił, że w 2026 roku rozpocznie produkcję modelu aut typu SUV Leapmotor B10 w swojej fabryce w hiszpańskim mieście Saragossa, dawnej fabryce Opla. A za dwa lata z taśm montażowych tych zakładów zacznie zjeżdżać mały SUV marki Leapmotor o napędzie elektrycznym, technicznie spokrewniony z produkowanymi już modelami aut Peugeot 208 i Lancia Ypsilon nowej generacji. 

Stellantis zapowiedział, że rozważa również produkcję od 2028 r. nowego modelu auta marki Leapmotor w fabryce w Villaverde pod Madrytem. W praktyce auto zastąpi w tych zakładach produkowany tam teraz model Citroen C4. 

Stellantis poinformował, że rozważa również sprzedaż fabryki w Villaverde swojemu joint venture z Leapmotor. 

Więcej o: