W maju 2026 r. wskaźniki w większości sektorów wskazują na stabilizację lub poprawę koniunktury w gospodarce w stosunku do kwietnia – podał Główny Urząd Statystyczny. Dane są pozytywne mimo trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, który podniósł ceny ropy i gazu oraz paraliżuje dostawy surowców energetycznych.
Najnowszy raport GUS pokazuje, że majowy wskaźnik niewyrównany sezonowo ogólnego klimatu koniunktury w finansach i ubezpieczeniach wyniósł 26,6 (wyraźny spadek z 29,3 w kwietniu). Dodatni wskaźnik wystąpił też w sekcjach:
Ujemne wskaźniki odnotowano w sekcji:
Natomiast w porównaniu do maja 2025 r. wzrosty odnotowano w większości sektorów:
Koniunktura gospodarcza to ogólny stan i dynamika aktywności ekonomicznej danego kraju lub rynku. Określa aktualny poziom aktywności biznesowej i stopień rozwoju gospodarczego.
W ubiegłym tygodniu GUS opublikował wstępne dane na temat dynamiki PKB za pierwszy kwartał 2026 r. Według tzw. szybkiego szacunku produkt krajowy brutto niewyrównany sezonowo zwiększył się realnie o 3,4 proc. rok do roku (wobec wzrostu o 3,2 proc. w analogicznym okresie 2025 r.). Ekonomiści liczyli jednak na mocniejszy wzrost. Spodziewano się wskaźnika na poziomie 3,7 proc.
Analitycy Banku Pekao ocenili, że może to być dopiero początek hamowania gospodarki.
– Tak naprawdę, to nie zaczęło się. Tu nie ma jeszcze efektów wojny w Zatoce. Hamowanie wzrostu PKB na początku roku to przede wszystkim kwestia wywołanej przez ostrą zimę słabości inwestycji. W kolejnych kwartałach trzeba się spodziewać wzrostu zbliżonego do 3,5 proc. W 2027 r. ostrzejsze hamowanie do 2,7 proc. – wyjaśnili na platformie X.